FAME 26: Alberto wygrał z Normanem Parke! Irlandczyk wycofał się przed dogrywką
przez Jakub Hryniewicz
Kolejny ćwierćfinał Golden Tournament już za nami! W klatce FAME 26 spotkali się Norman Parke i Alberto Simao – doświadczenie kontra młodość i dzikość.
Alberto Simao, znany jako „Afrykańska Maczeta”, szturmem wdarł się do świata freak fightów. Wygrał turniej Underground Championship, błyskawicznie odprawiając rywali, ale jego ostatni występ zakończył się kontrowersją – brat wparował do klatki, a walka z „Taazym” została uznana za dyskwalifikację.
Tym razem na jego drodze stanął prawdziwy weteran – Norman Parke. Były zawodnik UFC i KSW w freakowym świecie też zdążył już pokazać swoje umiejętności. Wiedza, doświadczenie i ringowe obycie – wszystko było po stronie Irlandczyka. Ale czy wystarczyło, by powstrzymać szarżę „Maczety”?
Sprawdź kurs w eFortuna.pl
Alberto vs. Parke – Relacja
RUNDA 1: Alberto poszukał fronta na tułów, Parke przechwycił rękę i trafił rywala pięścią. Alberto szukał kopnięć, ale „Stormin” nogi próbował mu wyłączyć low kickami. Potężne kopnięcie po przekroku w wykonaniu Simao, było blisko czystego uderzenia w głowę Irlandczyka. Alberto skontrował kopnięcie na nogę prawym na szczękę. Parke kontynuował okopywanie rapera, który również nie pozostawał biernym.
RUNDA 2: Alberto błyskawicznie szukał middle kicka na wątrobę, Parke przechwytywał fronty i obijał tułów Simao. Kopnięcie Alberto w korpus, ale potężna kontra ciosami w wykonaniu Normana! Alberto obijał Parke’a głównie ze swojej lewej strony, dużo pracował lewą nogą i pięścią. „Stormin” pressował w swoim stylu, próbował skrócić dystans i oberwał palcem w oko. Parke skorzystał z przerwy i złapał dodatkowy oddech. W ostatnich sekundach walki Alberto musiał znów mierzyć się z kopnięciami, które dystansowały go od Irlandczyka.
RUNDA 3 – dogrywka: Lekarz nie dopuścił Parke’a do dogrywki!
Wynik: Alberto wygrał przez niezdolność do dalszej walki Parke’a!