Mateusz Gamrot żegna Poiriera: „Diamenty są wieczne”
przez Jakub Hryniewicz
Mateusz Gamrot w poruszającym wpisie pożegnał Dustina Poiriera, który oficjalnie zakończył zawodową karierę po gali UFC 318.
Dustin Poirier po raz ostatni wszedł do oktagonu, by zmierzyć się z Maxem Hollowayem. Choć w przeszłości dwukrotnie pokonywał „Błogosławionego”, tym razem musiał uznać wyższość rywala. Decyzją sędziów przegrał walkę, która odbyła się podczas minionej gali UFC 318.
Po ostatnim gongu, w swojej rodzinnej Luizjanie, „Diament” symbolicznie zostawił rękawice na środku klatki i wśród oklasków oraz otoczony przez bliskich — pożegnał się z fanami i zawodowym sportem.
Sprawdź kurs w Superbet
Gamrot żegna Poiriera: „Diamenty są wieczne”
W ostatnich latach Poirier nawiązał mocną relację z Mateuszem Gamrotem. Obaj trenowali w American Top Team, wspierając się nawzajem w przygotowaniach, choć nie brakowało mocnych akcji na macie — Polak raz nawet uszkodził rywalowi żebra na niedługo przed jego występem.
Gamrot był jedną z pierwszych osób, które przywitały schodzącego z klatki Amerykanina. Wraz z Kaylą Harrison i Joanną Jędrzejczyk pożegnał Poiriera tuż przy wyjściu z areny. Później opublikował wspólne zdjęcie z „Diamentem” i dodał wzruszający wpis:
– Dustin! Jestem niesamowicie wdzięczny, że mogłem uczestniczyć w tej przygodzie i zobaczyć wszystko z bliska. Dzięki Tobie nauczyłem się tak wiele! Dziękuję Ci i gratuluję niesamowitej kariery. Będzie nam Ciebie brakowało w sporcie, ale zobaczymy się na sali. Jesteś wspaniałym człowiekiem i życzę Ci wszystkiego najlepszego w tym nowym rozdziale! Jeden z najlepszych, na zawsze! Diamenty są wieczne! – napisał „Gamer”.
Odejście Poiriera ze sceny oznacza również zmianę w rankingu. Gamrot awansuje o jedno oczko w oficjalnym zestawieniu kategorii lekkiej UFC.