Wtorek, 8 Września, 2026

Niedźwiedź zabrał głos po KSW 108: „Wydaje mi się, że sędzia Bosacki popełnił błąd”

Opublikowane 22 lipca 2025, 15:35
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Adam Niedźwiedź nagrał specjalną wiadomość do kibiców i bliskich. Zawodnik odniósł się do kontrowersyjnej porażki z Adrianem Zielińskim podczas gali KSW 108.

Choć gala KSW 108 w Olsztynie przeszła już do historii, temat starcia Adama Niedźwiedzia z Adrianem Zielińskim wciąż budzi emocje. Zieliński wygrał przez efektowny nokaut, jednak finał pojedynku pozostawił sporo pytań — przede wszystkim o legalność decydujących ciosów.

Wielu obserwatorów dostrzegło, że Zieliński trafił przeciwnika łokciami w tył głowy — a to uderzenia wyjątkowo niebezpieczne i w teorii zakazane. W mediach społecznościowych rozgorzała dyskusja, czy Zieliński nie powinien zostać zdyskwalifikowany.

Sprawdź kurs w Superbet

Do 255 PLN zł bonusu we freebetach na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Adam Niedźwiedź przerywa milczenie po brutalnym nokaucie

Jak przekazał jego menedżer, „Niedziu” po walce odwiedził kilka placówek medycznych, by sprawdzić, czy nie odniósł poważniejszych obrażeń. Gdy sytuacja się ustabilizowała, sam zawodnik opublikował nagranie skierowane do fanów i przyjaciół:

– Siemaneczko, cześć wszystkim nagrywam się żeby dać znaka po prostu, że ze mną wszystko jest ok, że jestem już w chacie. Już koniec jeżdżenia po lekarzach, po szpitalach. Zrobię jeszcze za dwa tygodnie jeden tomograf żeby mieć pewność, że wszystko jest OK, i że to koniec tej przygody – powiedział Adam, który następnie podziękował wszystkim kibicom za masę wsparcia, jakie od nich otrzymał.

– No i co, wczoraj złożyliśmy protest. Z tym protestem też tak było, że długo się zastanawiałem czy to w ogóle zgłaszać. Bo koszt protestu to 4400 chyba, więc nie jest to mała suma. Wiemy jak to wszystko wygląda, bardzo często te protesty są odrzucane. Tym bardziej w sytuacji, w której się znalazłem. Nie wiem kto będzie go rozpatrywał, ale to już zobaczymy – dodał Niedźwiedź.

Niedźwiedź relacjonował również, jak z jego perspektywy wyglądała kontrowersyjna końcówka walki. Według jego słów, pierwszy łokieć był już bliski nielegalnego, ale nie spowodował wyłączenia. Kluczowy okazał się dopiero trzeci cios — chwilę wcześniej usłyszał jeszcze komendę sędziego: „nie bij w tył głowy”.

Zawodnik odniósł się również do pracy arbitra. Choć nie ukrywa, że ma do niego lekkie pretensje, to nadal uważa go za najlepszego w Polsce. Podkreślił, że nie oczekuje zmiany werdyktu, a jedynie uznania błędu i symbolicznego „przepraszam”.

Chciałbym też powiedzieć, że dla mnie Łukasz Bosacki jest najlepszym sędzią w polskim MMA. Mam pretensje, ale zawsze chciałem, żeby on sędziował moje walki. Ale tu wydaje mi się, że po prostu popełnił jakiś błąd. Te wszystkie kroki są poczynione, aby ktoś po prostu powiedział „przepraszam”, bo wydaje mi się, że to mi się należy w tej sytuacji. Tyle.

Nie chcę żadnej wygranej, nie chcę nie wiadomo czego, zielonego kwadracika na Sherdogu. Ja wychodzę tam, aby bić się dla was, pokazywać piękno jiu-jitsu, a tu po prostu wydaje mi się, że to było na pewno nie fair i no te ciosy nie były legalne. Dlatego został zgłoszony protest.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube