Justin Gaethje bez litości: „Arman Tsarukyan jest nudny jak…”
przez Jakub Hryniewicz
Justin Gaethje nie gryzł się w język, oceniając szanse Armana Tsarukyana na walkę z Ilią Topurią. Jego zdaniem Ormianin nie wzbudza emocji – ani u fanów, ani u matchmakerów UFC.
Tsarukyan – aktualny numer jeden rankingu wagi lekkiej – jeszcze na początku roku miał szansę na starcie z Islamem Makhachevem. Ostatecznie wypadł z gali dosłownie dzień przed walką z powodu kontuzji pleców. Zamiast niego do oktagonu wszedł Renato Moicano, który przegrał z Dagestańczykiem.
Niedługo potem Makhachev zrzekł się pasa, a UFC nie uwzględniło Tsarukyana w rozgrywce o wakujący tytuł. Zamiast tego federacja zestawiła Iliję Topurię z Charlesem Oliveirą. Gruzin już wcześniej stwierdził w podcaście Full Send, że nie zamierza dawać Ormianinowi szansy walki z sobą.
Sprawdź kurs w Superbet
Justin Gaethje bez litości: „Arman jest nudny jak…”
Głos w sprawie zabrał też były tymczasowy mistrz kategorii lekkiej, Justin Gaethje. W rozmowie z ESPN przypomniał, że wciąż celuje wyłącznie w walkę o pas, a Tsarukyana nie uważa za zagrożenie. Według „The Highlighta” UFC celowo trzyma go z dala od Topurii:
– Każdy zawodnik chciałby tego zestawienia. Oczywiście będą się starali trzymać Topurię z dala od Armana, bo Arman jest nudny. Jak ch…j. Nikt nie chce oglądać Armana bez względu na to, z kim walczy – powiedział Amerykanin.
Po wycofaniu się z walki o pas, Tsarukyan miał dodatkowo narazić się szefostwu UFC, gdy odrzucił ofertę rewanżu z Mateuszem Gamrotem na gali UFC w Abu Dhabi, zaplanowanej na nadchodzący weekend.