Petr Yan zdemolował McGhee. Jednogłośna wygrana na UFC w Abu Dhabi
przez Jakub Hryniewicz
Były mistrz UFC powrócił do gry. Petr Yan, zajmujący trzecią pozycję w rankingu wagi koguciej, przyjął wyzwanie od numeru 12 – Marcusa McGhee.
Dla popularnego „No Mercy” był to już piętnasty występ w oktagonie UFC. Największe sukcesy Rosjanin święcił w latach 2018–2020, gdy efektowną serią zwycięstw sięgnął po mistrzowski pas, nokautując legendę MMA – Jose Aldo.
Później jednak nadeszły trudniejsze chwile. Dyskwalifikacja po nielegalnym kolanie na głowę Aljamaina Sterlinga, nieudany rewanż i porażki z Seanem O’Malleyem oraz Merabem Dvalishvilim sprawiły, że Yan musiał się odbudować. Udało się to w 2024 roku – najpierw w marcu wypunktował Yadong Songa, a w listopadzie bez większych problemów pokonał Deivesona Figueiredo.
Jego dzisiejszy rywal, Marcus „Maniac” McGhee, nie miał na koncie takich sukcesów, ale od debiutu w 2023 roku prezentował się znakomicie. Poddanie w drugiej rundzie na dzień dobry, a potem efektowne nokauty na JP Buysie i Danielu Bolanosie oraz zwycięstwo nad Jonathanem Martinezem decyzją sędziów – to bilans, który zapewnił mu przepustkę do pojedynku z byłym czempionem.
Sprawdź kurs w Superbet
UFC: Yan vs McGhee – relacja z walki
RUNDA 1: Yan pressował pozycją i zamknął McGhee na siatce. Amerykanin szukał kopnięć, trzymając wysoko ręce. Yan przystąpił do ataku po bezpośrednim prawym, „Maniak” poszukał szansy w krótkim dystansie. Z każdą kolejną akcją jednak Rosjanin się rozpędzał i zyskiwał przewagę. McGhee atakował boksem, ale jego ciosy blokował Petr Yan. Chwilę później zaś „No Mercy” sam karcił przeciwnika uderzeniami na głowę. Prawy sierpowy sięgnął szczęki Yana! Groźna końcówka na koniec dla Amerykanina.
RUNDA 2: Znakomity unik Yana, który otworzył mu drogę do celnego prawego. Chwilę później McGhee oszukał go i ruszył po zapasy, po czym szybko zerwał uchwyt. „No Mercy” tracił dystans, McGhee trafił go serią ciosów. Yan zachwiał Amerykanina kombinacją prawy-lewy prosty. Ofensywa McGhee, ale Rosjanin zgarnia wszystko na gardę i kapitalnie kontrował. Raz prawy, a raz lewy sierp „No Mercy” karcił „Maniaka”. Amerykanin nie zatrzymywał się do ostatniej sekundy, choć przez to otwierał się i obrywał raz za razem od byłego mistrza UFC.
RUNDA 3: McGhee za namową narożnika atakował Rosjanina, który cały czas stał blisko Amerykanina. Weszły do gry kopnięcia, ale demolkę robił przede wszystkim boks Petra Yana. „No Mercy” przeszedł jeszcze do klinczu za plecami, skąd kolanami obijał nogi „Maniaka”, dołożył kolana na głowę i rozbijał McGhee.
Wynik: Petr Yan wygrał jednogłośną decyzją sędziów!
Petr Yan, Marcus McGhee’yi mağlup etti. 🔥👊
— Kimura (@kimurasport) July 26, 2025
pic.twitter.com/sFwPh1q9fd
PETR YAN DEFEATS MARCUS MCGHEE BY UNANIMOUS DECISION!
— Championship Rounds (@ChampRDS) July 26, 2025
(29-28 x3) #UFCAbuDhabipic.twitter.com/LHBiJ3iQ8G