Makhachev nie przejmuje się nowym liderem rankingu P4P: UFC tak buduje walkę z Topurią
przez Jakub Hryniewicz
Islam Makhachev spadł z pierwszego miejsca w rankingu bez podziału na kategorie wagowe. Dagestańczyk twierdzi, że UFC celowo przygotowuje grunt pod jego walkę z Ilią Topurią.
Ilia Topuria postawił wszystko na jedną kartę – porzucił pas wagi piórkowej i ruszył na podbój kategorii lekkiej. W walce o drugi tytuł zmierzył się z Charlesem Oliveirą podczas International Fight Week i zrobił to, co potrafi najlepiej – efektownie wygrał.
Silniejszy fizycznie Brazylijczyk nie był w stanie narzucić swojego stylu. Próby sprowadzeń spełzły na niczym, a Gruzin zakończył pojedynek potężnym nokautem jeszcze przed połową pierwszej rundy. Topuria pozostaje niepokonany i coraz śmielej patrzy w kierunku kolejnych wyzwań.
Sprawdź kurs w Superbet
Makhachev o stracie pozycji w P4P: „Oj tam…”
Od dłuższego czasu „El Matador” zabiegał o starcie z Islamem Makhachevem, który zostawił za sobą pas wagi lekkiej i ruszył po trzecią kategorię – tym razem półśrednią. Zanim ogłoszono jego walkę z Jackiem Dellą Maddaleną, Dagestańczyk został zdetronizowany z fotela lidera rankingu Pound-for-Pound.
W rozmowie z UFC Eurasia Makhachev odniósł się do tej decyzji – jego słowa jasno pokazują, że nie przywiązuje do tego zbytniej wagi:
– Oj tam, tu chodzi o marketing. Zrobili to specjalnie, żeby zbudować 'hype’, wzbudzić zainteresowanie ludzi. Kibice już o tym gadają, są zainteresowani naszą walką. UFC zrobiło to dobrze, stoczymy walkę o pierwsze miejsce – powiedział były już mistrz dywizji lekkiej.
Islam Makhachev zapewnia, że nie widzi problemu w powrocie do wagi lekkiej, jeśli zajdzie taka potrzeba. Topuria natomiast zdążył już zasugerować, że być może… pójdzie jeszcze wyżej. Gruzin nie wyklucza marszu po trzeci pas mistrzowski – tym razem w kategorii półśredniej.