Dalton wciąż czeka na wypłatę z PRIME MMA. Bezrąk: „Przelew wyszedł 15 lipca”
przez Jakub Hryniewicz
Paweł „Dalton” Dalidowicz, jeden z najnowszych nabytków Prime Show MMA, twierdzi, że nie otrzymał wynagrodzenia za zwycięski debiut. Głos w sprawie zabrał prezes federacji.
Pojawienie się „Daltona” w świecie freak fightów wywołało w sieci niemałe poruszenie. Dalidowicz zdobył popularność dzięki udziałowi w programie Prawdziwy Lombard, gdzie regularnie zjawiał się z fantami o wątpliwej proweniencji. Z czasem jego rozpoznawalność umocniły transmisje live, które szybko przyciągnęły sporą rzeszę fanów.
Nic dziwnego, że przedstawiciele Prime Show MMA udali się do Drezdenka z ofertą współpracy. O szczegółach finansowych nie mówiono publicznie – rozmowy miały miejsce za zamkniętymi drzwiami. Problem pojawił się jednak już po walce.
Sprawdź kurs w Superbet
Dalton bez wypłaty? Federacja zabiera głos
Dalton udanie zadebiutował na gali Prime MMA 13 na początku lipca, pokonując Marka Jówko. Niedawno ujawnił jednak, że do tej pory nie otrzymał wynagrodzenia za ten pojedynek.
Inaczej przedstawia to Tomasz Bezrąk, prezes Prime Show MMA. W rozmowie z TV Reklama odniósł się bezpośrednio do zarzutów Dalidowicza:
– „Dalton” dostał wypłatę, przelew wyszedł 15 lipca 2025 roku, o godzinie 11:51 na dane, na które Dalton wskazał przy podpisywaniu kontraktu – powiedział Bezrąk.
Co więc wydarzyło się z pieniędzmi zawodnika? W Internecie szybko pojawiły się teorie, że być może padł ofiarą oszustwa któregoś ze swoich współpracowników. Inna możliwość? Niewykluczone, że federacja otrzymała od zawodnika błędne dane przelewu.