Dominick Reyes ostro o zachowaniu Jona Jonesa: Wszystkich to już męczy
przez Jakub Hryniewicz
Jon Jones nie zdążył jeszcze na dobre pożegnać się z MMA, a już zasugerował swój powrót – i to na gali UFC organizowanej w Białym Domu. Wypowiedzi byłego mistrza skomentował jego dawny rywal, Dominick Reyes, który nie gryzł się w język.
Zaledwie chwilę po ogłoszeniu przejścia na sportową emeryturę, Jon Jones ponownie wzbudził emocje wśród fanów. Amerykanin entuzjastycznie zareagował na wieści o planowanej gali UFC w Białym Domu, która miałaby odbyć się w 2026 roku – przy okazji obchodów 250-lecia podpisania Deklaracji Niepodległości. „Bones” od dawna nie kryje swojego poparcia dla Donalda Trumpa, który ma być współgospodarzem historycznego wydarzenia.
Choć sama gala jawi się jako potencjalny hit, wielu kibiców – i nie tylko – ma do Jonesa pretensje o to, że po raz kolejny daje nadzieję na powrót, bez konkretów. Jednym z nich jest były rywal byłego mistrza.
Sprawdź kurs w Superbet
Dominick Reyes ostro o zachowaniu Jona Jonesa
Dominick Reyes, ostatni przeciwnik Jonesa w dywizji półciężkiej, odniósł się do jego medialnych aktywności w podcaście Pound 4 Pound. „The Devastator” zarzucił legendzie MMA manipulowanie emocjami fanów i brak jasnego stanowiska.
– Robi to, co zawsze – zwodzi ludzi, kłamie, mówi jedno, potem drugie… A do tego jest z tego dumny i jeszcze arogancki. Nie jest szczery, a przecież właśnie tego chcemy. Chcemy konkretnej odpowiedzi, stary. A nie jakichś bzdur: „hmmm, no, może, eee…”. Będziesz się bił, czy nie? Myślę, że wszystkich to już męczy – powiedział Reyes.
– Jak już mówisz, że kończysz, to kończysz. A jeśli chcesz wrócić, to powiedz: „lecimy, dajcie mi więcej forsy, chcę tego i tego”. Tyle. Nie zapowiadaj wielkiego ogłoszenia, jeśli nic z tego nie wynika – dodał.
Wielu fanów do dziś uważa, że to właśnie Reyes powinien był zwyciężyć w ich starciu na UFC 247. Ostatecznie to Jones opuścił oktagon jako zwycięzca, a chwilę później, podczas pamiętnej gali w Abu Zabi, Jan Błachowicz sięgnął po wakujący pas, nokautując Reyesa w drugiej rundzie.