Michał Oleksiejczuk o walce wieczoru UFC 319: Moim faworytem jest Du Plessis
przez Jakub Hryniewicz
Michał Oleksiejczuk nie miał wątpliwości, kto jest jego faworytem w walce wieczoru UFC 319.
„Husarz” wystąpi w karcie wstępnej przyszłotygodniowej gali w Chicago, mierząc się w limicie kategorii średniej z Geraldem Meerschaertem. Main event tej samej gali to bój o pas w tej dywizji: mistrz Dricus Du Plessis kontra niepokonany, budzący postrach Khamzat Chimaev. Choć Afrykaner ma już na koncie wielkie zwycięstwa, bukmacherzy i eksperci częściej stawiają na czeczeńskiego „Wilka”.
Sprawdź kurs w Superbet
Oleksiejczuk: „Mój faworyt to Du Plessis”
Polski „Husarz” w rozmowie z Michałem Tuszyńskim z redakcji Fansportu TV jasno wskazał, komu kibicuje w walce wieczoru:
Ja myślę, że faworytem… Takim moim faworytem jest Du Plessis. Jest silny, wytrzymały. Jeśli przetrwa pierwszą rundę z Khamzatem, to będzie dobrze. To będzie dobry pojedynek.
No i Du Plessis ma te argumenty. Jest wytrzymały, jest silny i z każdą rundą będzie nabierał wiatru w żagle. Jeśli nie da się poddać w pierwszej lub drugiej rundzie, to będzie dobrze.
Du Plessis jest niepokonany w oktagonie, gdzie stoczył już 9 walk, z czego aż sześć zakończył przed czasem. Na liście jego ofiar znaleźli się m.in. Israel Adesanya i Robert Whittaker. „Stillknocks” na tronie dywizji średniej zasiada od stycznie 2024 roku, kiedy to wypunktował Seana Stricklanda.
Chimaev natomiast legitymuje się rekordem 14-0 i od dawna domagał się walki o pas, jeszcze walcząc w kategorii półśredniej. Plany te opóźniły jednak problemy zdrowotne. „Wilk” w ostatnim występie zdemolował wręcz Roberta Whittakera, dopisując kolejne wielkie nazwisko do swojego rekordu.