Paddy Pimblett mocno o Tsarukyanie: Rozpuszczony chłoptaś, próbuje wszystko załatwić pieniędzmi
przez Jakub Hryniewicz
Paddy Pimblett na swoim kanale YouTube odniósł się do tematu przyszłej walki o pas. Choć przyznaje, że w rankingu są zawodnicy bardziej zasługujący na title shota, w ostrych słowach wykluczył z tego grona Armana Tsarukyana.
Po zdobyciu pasa UFC w wadze lekkiej Ilia Topuria otworzył sobie drogę do głośnych, kasowych starć. W ścisłej czołówce dywizji znajdują się m.in. Islam Makhachev (planujący debiut w półśredniej), Justin Gaethje oraz Arman Tsarukyan.
Dwaj ostatni (odpowiednio numer 5 i 2 w rankingu) byli obecni na gali, gdy „El Matador” znokautował Charlesa Oliveirę. Jednak Topuria pominął ich w swoim wyzwaniu, wzywając do oktagonu… Paddy’ego Pimbletta.
Sprawdź kurs w Superbet
„Mały burżuj Arman” – Pimblett ostro o Tsarukyanie
Pimblett wyzwanie przyjął, a niedawno na Instagramie zasugerował, że czeka na telefon w sprawie walki z Gruzinem. Problem w tym, że „The Baddy” zajmuje dopiero 9. miejsce w rankingu – przed nim są m.in. Dan Hooker, Beneil Dariush i Mateusz Gamrot.
Na YouTubie Paddy jasno stwierdził, że jedyną walką, jaka ma dla niego sens, jest starcie z „El Chorizo”, jak przezywa Topurię. Jednocześnie uznał, że Arman Tsarukyan nie zasługuje na miano pretendenta:
Rozumiem, że zajmuję 9. pozycję, więc niektórzy inni zawodnicy bardziej na to [walkę o pas] zasługują. Aczkolwiek „Elegancki Chłoptaś” nie należy do tego grona. Mały, bogaty chłopiec Arman pokazuje, jak bardzo jest zdesperowany, oferując milion funtów za walkę.
Rozpuszczony burżuj, próbuje wszystko załatwić pieniędzmi. Dlatego się wycofał, gdy robił wagę jak mała dz…wka.
W ostatnich tygodniach głośno było o możliwym eliminatorze Pimblett vs Gaethje. Ten jednak jasno deklaruje: albo walka o pas, albo nic.
Nie mam nic, oprócz szacunku dla Justina, ale widzę, co mówi w wywiadach – powiedział Pimblett. – To jest, że nie chce się ze mną bić. Dlatego jedynym rywalem, który ma dla mnie sens, jest Ilia.