Piotr Kuberski nie ma wątpliwości! Kolejna walka? Tylko o pełnoprawny pas KSW
przez Jakub Hryniewicz
Piotr Kuberski jest przekonany, że to właśnie on będzie kolejnym rywalem Pawła Pawlaka w KSW. Po efektownym nokaucie na KSW 109 „Qbear” uważa, że inny scenariusz po prostu nie przejdzie.
Tymczasowy mistrz wagi średniej pas wywalczył w marcu, zastępując kontuzjowanego „Plastinho” w starciu z Tomaszem Romanowskim. Rozbił rywala do momentu poddania przez narożnik. Gdy Pawlak wciąż dochodził do zdrowia, Kuberski obronił tytuł tymczasowy, nokautując Radosława Paczuskiego prawym high kickiem.
Sprawdź kurs w Superbet
„Nie wyobrażam sobie, żeby mnie pominęli”
Po KSW 109 Kuberski jasno wyłożył swoją wizję w rozmowie z dziennikarzami:
– Myślę, że po tej walce, którą dałem teraz, zawalczyłby Paweł Pawlak z Mamedem Khalidovem? Nie przeszłoby to.
– Daję tak spektakularne walki, że nie wyobrażam sobie tego. Nieważne, co mówi Artur Gwoźdź, nieważne, co krzyczy Paweł Pawlak w mediach – moim zdaniem to nie przejdzie.
„Qbear” przyznał, że decyzję pozostawia władzom KSW, ale reakcja dyrektora sportowego Wojsława Rysiewskiego po walce utwierdziła go w przekonaniu, że organizacja go nie pominie.
– Widziałem dzisiaj Wojka – z ukłonem, z oddaniem mi szacunku. Cieszę się, bo robię dobrą robotę nie tylko w oktagonie, ale też poza nim.
Paweł Pawlak obserwował pojedynek z bliska i po wszystkim stwierdził, że kibice zasługują na walkę unifikacyjną. KSW planuje zapewne mocne zakończenie roku grudniową galą z numerem 113, a takie starcie byłoby wisienką na torcie. Ciężko jednak spekulować, czy Piotr Kuberski będzie w stanie do tego czasu stoczyć kolejny obóz i zrzucić kilogramy.