Michał Oleksejczuk pewny siebie przed UFC 319: Chcę narzucić swój styl walki
przez Jakub Hryniewicz
Michał Oleksiejczuk zdradził, czego możemy spodziewać się po jego sobotnim występie na UFC 319. Polak jest w formie i zapowiada efektowną walkę.
Po czterech miesiącach przerwy „Husarz” wraca do oktagonu. Ostatnio na UFC 314 w efektownym stylu rozprawił się z Sedriquesem Dumasem, kończąc go w pierwszej rundzie. Było to już jego ósme zwycięstwo w największej organizacji MMA na świecie, a także dowód, że treningi w brazylijskim Fighting Nerds przynoszą efekty.
Tym razem rywalem Polaka będzie doświadczony Gerald Meerschaert – specjalista od parteru, który ma na koncie aż 29 poddań.
Sprawdź kurs w Superbet
„Husarz” pewny siebie przed UFC 319: Nie obawiam się jego parteru
Na finiszu przygotowań Oleksiejczuk udzielił wywiadu Polsatowi Sport, w którym nie szczędził rywalowi uznania, ale jasno zaznaczył, że to on chce narzucić warunki w oktagonie.
– Szanuję Geralda, to bardzo dobre nazwisko, świetny zawodnik, świetny parterowiec przede wszystkim. Szacun. Będzie na pewno świetna walka – powiedział „Husarz”.
Polak wie jednak, że kluczem będzie jego własny plan:
– Jeśli rozegram tę walkę na swoich warunkach, to będzie efektowne zwycięstwo. Jestem w świetnej formie, kompletnym zawodnikiem i mam jeden cel – wygrać. Szanuję jego umiejętności, ale się ich nie obawiam. Chcę narzucić swój styl, zrealizować plan i go pokonać – zapowiedział.