Du Plessis i Chimaev twarzą w twarz po konferencji UFC 319. Mistrz nie chciał spuścić wzroku z rywala [WIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Za nami oficjalna konferencja prasowa przed galą UFC 319: Du Plessis vs Chimaev. W Chicago doszło do pierwszego, elektryzującego face to face bohaterów walki wieczoru.
Już w nocy z soboty 16 sierpnia na niedzielę 17 sierpnia kibice zobaczą długo wyczekiwany pojedynek o pas wagi średniej. Pasem bronić będzie Dricus Du Plessis, a jego rywalem zostanie niepokonany „Wilk” – Khamzat Chimaev, w którym wielu fanów i ekspertów pokłada ogromne nadzieje.
Na karcie walk znalazło się również miejsce dla Michała Oleksiejczuka, który zmierzy się z Geraldem Meerschaertem. Dla Polaka będzie to szansa na dziewiąte zwycięstwo w UFC. Niespodzianką gali będzie także ekspresowy debiut – zaledwie trzy dni po podpisaniu kontraktu w oktagonie pojawi się Baysangur Susurkaev.
Sprawdź kurs w Superbet
UFC 319: Du Plessis i Chimaev twarzą w twarz po konferencji
W nocy w Chicago odbyła się oficjalna konferencja prasowa, po której tradycyjnie doszło do face offu głównych bohaterów gali. Największą uwagę skupiło pierwsze spotkanie oko w oko pomiędzy uczestnikami walki wieczoru.
Dricus Du Plessis i Khamzat Chimaev spojrzeli sobie głęboko w oczy. Afrykaner za nic nie chciał odpuścić „Wilkowi”, wysyłając mu jasny sygnał: „Mam cię na oku. W oktagonie to ja będę drapieżnikiem, a ty ofiarą”.
Who you got in our #UFC319 main event?!
— UFC Europe (@UFCEurope) August 14, 2025
🏆 @DricusDuPlessis vs @KChimaev 🐺 pic.twitter.com/WwB5609ROM
Niepokonany Khamzat Chimaev po raz pierwszy w karierze zawodnika UFC przystąpi do title shota. W jego fighterskim resume znajdują już się tacy byli mistrzowie, jak Kamaru Usman, czy Robert Whittaker. Zdaniem ekspertów Dricus Du Plessis nie ma z nim większych szans… Choć należy pamiętać, że Afrykaner wielokrotnie był skazywany na pożarcie. A jednak w UFC nigdy jeszcze nie przegrał.