Dana White chwali Khamzata Chimaeva. Padła data potencjalnej pierwszej obrony pasa
przez Jakub Hryniewicz
Dana White uchylił rąbka tajemnicy w sprawie powrotu Khamzata Chimaeva. Sternik UFC zasugerował, kiedy nowy mistrz wagi średniej ponownie wejdzie do oktagonu.
Czeczeński „Wilk” wreszcie doczekał się mistrzowskiej szansy. Na UFC 319 niepokonany Chimaev (15-0) zmierzył się z Dricusem Du Plessisem i zdominował rywala, odbierając mu pas. Walka potrwała pełny dystans, a przewaga nowego championa nie pozostawiała złudzeń.
„Borzi” zanotował aż 21 minut i 40 sekund kontroli w parterze, praktycznie neutralizując wszystkie atuty Afrykanera. Du Plessis nie miał recepty na zapasy Czeczena i musiał pogodzić się z utratą tytułu.
Sprawdź kurs w Superbet
Dana White o nowym mistrzu UFC: „On już jest gwiazdą”
Na konferencji po gali głos zabrał Dana White, który nie ukrywał zachwytu nad nowym mistrzem.
On już jest gwiazdą, naprawdę dużą. Jeśli pytacie mnie o to, o ile większą może jeszcze się stać — tego nie wiem, zobaczymy. Niemniej już dziś jest dużą gwiazdą. Przy okazji tej walki wszystkie liczby były duże, od sprzedaży PPV do reszty. W całym Chicago było to widać, w samej hali również – stwierdził szef UFC.
Co istotne, Chimaev sam rzucił pomysł, by pierwszą obronę stoczyć już w październiku, na gali UFC 321. White nie wykluczył tego scenariusza:
Abu Dhabi, zdecydowanie bym to rozważył – przyznał.
Choć eksperci podkreślają brak realnego zagrożenia dla nowego mistrza, pojawia się pytanie o jego zdrowie i regularność startów. W przeszłości Chimaev miewał długie przerwy, a jego intensywne treningi wielokrotnie prowadziły do kontuzji.
Niedawno Arman Tsarukyan zdradził, że „Borzi” pracuje z nowym trenerem, który ma czuwać nad tym, by nie przeciążał organizmu. Jeśli to podejście się sprawdzi, fani mogą szykować się na długą dominację Czeczena w kategorii średniej.