Kolejny Polak na UFC w Paryżu? Michał Oleksiejczuk otrzymał błyskawiczną propzycję!
przez Jakub Hryniewicz
Michał Oleksiejczuk nie zdążył jeszcze na dobre nacieszyć się zwycięstwem na UFC 319, a już pojawiła się dla niego oferta kolejnej walki!
„Husarz” w miniony weekend ponownie zachwycił fanów MMA. W starciu z doświadczonym Geraldem Meerschartem — dla którego był to już 56. zawodowy pojedynek — Polak zaprezentował się świetnie i efektownie zakończył rywalizację ku radości biało-czerwonych kibiców.
Od pierwszych chwil walki Oleksiejczuk narzucił presję, skutecznie neutralizując próby sprowadzeń Amerykanina. W stójce różnica klas była widoczna: Polak raz za razem trafiał rywala, aż w końcu kombinacja lewy–prawy–lewy posłała Meerscharta na deski. „GM3” nie zdążył się nawet osłonić – spadła na niego seria potężnych ciosów młotkowych, po której sędzia przerwał pojedynek.
POLAND STAND UP 🇵🇱 🗣️ #UFC319
— UFC Europe (@UFCEurope) August 17, 2025
@OleksiejczukUFC gets it done in one vs Gerald Meerschaert 💥 pic.twitter.com/sGqUlYfTC0
Sprawdź kurs w Superbet
UFC Paryż kolejnym przystankiem dla „Husarza”?
Dzięki tej wygranej Michał Oleksiejczuk dopisał do rekordu kolejne efektowne zwycięstwo w dywizji średniej. Podopieczny klubu Fighting Nerds w klatce od razu rzucił wyzwanie czołówce, jasno deklarując chęć pojedynku z Marvinem Vettorim.
Choć nie wiadomo jeszcze, czy UFC zestawi Polaka z byłym pretendentem do pasa, organizacja szybko wyszła z nową propozycją:
UFC proponuje mi walkę w Paryżu – napisał Oleksiejczuk w mediach społecznościowych. – To jest trochę przerażające. Xd – dodał.
Triumf nad Meerschartem sprawił też, że „Husarz” awansował na 3. miejsce w klasyfikacji największych „pierwszorundowych katów” w historii UFC. Polak ma już na koncie 8 takich skończeń, a przed nim są tylko Anthony „Rumble” Johnson (9) oraz legendarny Vitor Belfort (11).
Do gali UFC w Paryżu pozostały niespełna trzy tygodnie. Na rozpisce znalazło się już trzech Polaków: Robert Ruchała, Robert Bryczek i Marcin Tybura. W walce wieczoru zobaczymy natomiast klubowego kolegę Oleksiejczuka, Caio Borralho.