Niedziela, 11 Października, 2026

Piotr Bagiński o decyzji Michała Materli: On jeszcze nie powiedział ostatniego słowa [WIDEO]

Opublikowane 19 sierpnia 2025, 08:46
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Piotr Bagiński, trener Michała Materli, przyznaje, że odradzał swojemu podopiecznemu występ w FAME. Jednocześnie rozumie, dlaczego „Cipao” nie chce jeszcze kończyć kariery i nadal marzy o kolejnych pojedynkach.

Ogłoszenie byłego mistrza KSW jako zawodnika organizacji freak fightowej wywołało sporo dyskusji. Wielu kibiców podkreśla, że świat zawodowego sportu i gal z udziałem influencerów nie idą ze sobą w parze. Z drugiej strony FAME MMA przez ostatnie lata mocno się rozwinęło, a angażowanie do walk znanych sportowców sprawia, że organizacja coraz częściej jest postrzegana w pozytywnym świetle.

Sprawdź kurs w eFortuna.pl

Odbierz do 200 zł Zakładu Bez Ryzyka! Nawet 250 zł na start do zgarnięcia za rejestrację w Fortunie!
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Piotr Bagiński o decyzji Michała Materli

Podczas gali FAME 27 kibice zobaczą w akcji kilku uznanych zawodników. Do klatki wejdą m.in. Michał „Matrix” Królik, Tomasz Adamek oraz Michał Materla, który po ciężkiej kontuzji wróci do rywalizacji w pojedynku bokserskim z Dawidem Załęckim.

Materlę od lat prowadzi Piotr Bagiński, szkoleniowiec Berserker’s Team. W rozmowie z Michałem Tuszyńskim z Fansportu TV przyznał, że doradzał „Cipao” zakończenie kariery, jednak z drugiej strony doskonale rozumie, co kieruje jego podopiecznym:

– Ja generalnie odradzałem Michałowi już czynną aktywność w sporcie zawodowym. To wynika z tego, że myślę, że Michał już się spełnił jako zawodnik, jako sportowiec. Wiek może jeszcze nie jest solidny, ale nazwijmy to „przebieg”. On miał tych walk bardzo dużo, a co najważniejsze: te walki były ciężkie. Tych obrażeń i kontuzji ma tyle, że byśmy obdzielili 10 osób i każdy byłby poturbowany bardzo mocno. Z tego względu zależy mi na tym, żeby każdy mój zawodnik po zakończeniu kariery funkcjonował fajnie, korzystał z życia i cieszył się nim, a nie żeby musiał się leczyć i wydawać na to olbrzymi pieniądze. Z tego powodu Michałowi odradzam, to jest taka troska trenersko-przyjacielska.

– Natomiast mam też swoją drugą twarz nie trenerską tylko zawodniczą i rozumiem go też jako sportowca, jako zawodnika, że on jeszcze nie powiedział ostatniego słowa, albo może jeszcze chce powiedzieć ostatnie słowo. Czuje, że to nie jest jeszcze ten moment by kończyć karierę. Stało się tak jak się stało, że to padło na FAME. Ja nie chciałbym być człowiekiem, który przekłamuje rzeczywistość bo ja już i na FAME i na innych tego typu eventach już byłem w roli trenera, stałem w narożniku i przygotowywałem osoby do walk w FAME. Z tego powodu ciężko byłoby mi powiedzieć: „Michał, nie możesz tam iść”. Poza tym ja na pewnym etapie przestałem Michałowi odradzać rzeczy bo wiem jaki on jest, jeżeli się uprze to chociażby się waliło i paliło to nie ma innej opcji. Ja już mu parę razy odradzałem i niestety – tfu, tfu, tfu, – wtedy okazało się, że było po mojej stronie.

– Ja go rozumiem, że wraca po bardzo ciężkiej kontuzji, po takiej po której myślę, że nikt inny by nie wrócił. Widzę jak ciężko trenuje, on chce to zrobić i padło na ten FAME. Nieszczęsny, czy szczęsny, nie mi to oceniać. Wiadomo, że fajnie by było jakby to było w KSW jakby to miało wymiar sportowy. Natomiast umówmy się przeciwnik jest tutaj sportowcem.

Michał Materla vs Dawid Załęcki - kto wygra na FAME 27?

Loading ... Loading ...

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube