Marvin Vettori zareagował na wyzwanie Oleksiejczuka: „Kogo ta polska kiełbaska chce złamać?”
przez Jakub Hryniewicz
Michał Oleksiejczuk po efektownym zwycięstwie na UFC 319 rzucił wyzwanie Marvinowi Vettoriemu. Włoch potrzebował kilku dni, by odpowiedzieć na zaczepkę Polaka.
Popularny „Husarz” ponownie przypomniał o sobie kibicom i władzom UFC. W Las Vegas zmierzył się z doświadczonym Geraldem Meerschartem, dla którego był to już 56. zawodowy pojedynek.
Amerykanin od pierwszych sekund próbował sprowadzić walkę do parteru, lecz Oleksiejczuk nie dał się wciągnąć w jego grę. Polak wywierał presję, konsekwentnie trafiał rywala i kontrolował przebieg starcia. Decydująca okazała się kombinacja lewy–prawy–lewy, po której „GM3” wylądował na deskach. „Husarz” błyskawicznie dopadł przeciwnika i zasypał go serią ciosów młotkowych, zmuszając sędziego do przerwania pojedynku już w pierwszej rundzie.
POLAND STAND UP 🇵🇱 🗣️ #UFC319
— UFC Europe (@UFCEurope) August 17, 2025
@OleksiejczukUFC gets it done in one vs Gerald Meerschaert 💥 pic.twitter.com/sGqUlYfTC0
Sprawdź kurs w Superbet
Vettori nie pozostał dłużny Oleksiejczukowi
Po walce Oleksiejczuk nie krył ambicji. W rozmowie z Joe Roganem jasno wskazał, że chce kogoś z czołowej piętnastki rankingu, a jego wymarzonym rywalem jest właśnie Marvin Vettori.
„Włoski Sen” przez kilka dni milczał, ale w końcu postanowił odpowiedzieć na platformie X (dawniej Twitter):
Kogo chce złamać ta polska kiełbaska? Kogo? Lol – napisał zaczepnie Vettori.
Polak zachował klasę i zareagował w żartobliwym tonie:
Zróbmy to, brachu. Po walce zjemy kiełbasę i makaron – odparł Oleksiejczuk.
Wydaje się, że zestawienie tych dwóch zawodników mogłoby zainteresować UFC, choć na razie przyszłość pojedynku pozostaje niewiadomą. Michał Oleksiejczuk skupia się obecnie na wsparciu swojego brata, który przygotowuje się do występu w Dana White’s Contender Series.