Robert Ruchała chce skraść show na UFC Paryż! „Najlepszy byłby dla mnie nokaut”
przez Jakub Hryniewicz
Robert Ruchała ma za sobą pierwszy wywiad w języku angielskim. Polak zaprezentował się szerszej publiczności i zdradził, czego kibice mogą się spodziewać po jego debiucie w UFC.
Po odejściu z KSW i wywalczeniu dwóch tymczasowych pasów mistrzowskich, zawodnik z Nowego Sącza ruszył na podbój największej organizacji MMA na świecie. Dzięki skutecznym negocjacjom, w które zaangażowana była Joanna Jędrzejczyk, Ruchała podpisał kontrakt z UFC. Jego pierwsza walka odbędzie się już we wrześniu podczas gali w Paryżu.
Sprawdź kurs w Superbet
Ruchała: „Chcę dawać show dla fanów”
Za Ruchałą miesiące intensywnych przygotowań w American Top Team. W rozmowie z MMA Junkie podkreślił, że jest gotowy na mocne wejście do światowej czołówki.
Gomis to dobry rywal na debiut. Uważam, że to bardzo dobre wyzwanie na pierwszą walkę. Walczył w UFC już pięciokrotnie. To dla mnie duże wyzwanie.
W KSW zawsze mierzyłem się z wyzwaniami. Walczyłem na przykład z Lom-Alim Eskievem, z Salahdine’em Parnasse’em, z Kacprem Formelą… Walczyłem w wielu dużych walkach, a teraz czeka mnie nowe wyzwanie. Debiut w UFC to dla mnie duża sprawa – dodał Robert.
Choć na razie skupia się tylko na starciu z Williamem Gomisem, w głowie Polaka są już najwyższe cele.
Jeśli wygram z Gomisem, to świetnie byłoby walczyć potem z kimś z TOP 15. Skupiam się jednak tylko na tej walce, na debiucie, jak zawsze. A potem? Zobaczymy. Mam walkę i to na niej muszę się teraz skupiać.
Ruchała zapewnia, że chce dostarczać emocji kibicom i pokazać pełnię swoich umiejętności.
Walczy się ze mną bardzo niewygodnie. Lubię dawać widowiska. Lubię stójkę, jak i całe MMA. Jestem zawodnikiem MMA. Lubię stójkę, zapasy, BJJ… Ale w UFC chcę przede wszystkim dawać widowiska. Zawsze chcę dawać show dla widzów. Ta walka będzie dla mnie dużym wyzwaniem, ale muszę pokazać coś wyjątkowego.
Najlepszy byłby dla mnie nokaut – dodał opisując idealny scenariusz. – To będzie dobre widowisko dla fanów, bardzo dobre.
Rywal Polaka, William Gomis, ma już za sobą pięć występów w oktagonie. W marcu poniósł pierwszą porażkę w UFC, gdy po zaciętej walce uległ Hyderowi Amilowi przez niejednogłośną decyzję sędziów.