Środa, 14 Października, 2026

Francis Ngannou chce sprawdzić się z Wilderem. Ponowił zaproszenie do ringu

Fot. YouTube
Opublikowane 24 sierpnia 2025, 09:38
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

rancis Ngannou ponownie wywołał do tablicy Deontaya Wildera, prowokując go do bokserskiego starcia. Kameruńczyk przekonuje, że ich walka rozstrzygnęłaby, kto naprawdę dysponuje najmocniejszym ciosem w świecie sportów walki.

Francis Ngannou ma za sobą dwa występy w boksie zawodowym. W debiucie mierzył się od razu z Tysonem Furym. „Król Cyganów” nie docenił rywala i sam padł na deski po potężnym ciosie byłego mistrza UFC, ale ostatecznie zwyciężył na punkty.

Podbudowany tamtym pokazem siły Kameruńczyk zmierzył się następnie z Anthonym Joshuą. Tym razem „AJ” nie pozostawił złudzeń i znokautował „Predatora” już w drugiej rundzie.

Sprawdź kurs w Superbet

Do 255 PLN zł bonusu we freebetach na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Francis Ngannou chce sprawdzić się z Wilderem

Jeszcze na początku roku Ngannou zdradził, że jego kolejnym celem jest walka z Deontayem Wilderem. Zdaniem Kameruńczyka pojedynek ten byłby gwarancją nokautu:

– Jaram się tą walką, bo to pojedynek z rodzaju tych, w których ktoś na 80% pójdzie spać. Może nie w ostatnich dwóch występach, ale Deontay Wilder jest znany z bycia gościem, który wszystkich nokautuje, albo o nokaut się stara. Ja również mam w pięściach moc, by położyć rywala spać. Gdzieś w środku mnie odzywa się ego mówiące: „wiem, że biję mocniej od niego” – mówił w rozmowie ze SportsbookReview.

Przez dłuższy czas przyszłość Wildera stała jednak pod znakiem zapytania. Amerykanin rozważał zakończenie kariery, lecz ostatecznie powrócił w czerwcu, nokautując Tyrrella Anthony’ego Hendona w 7. rundzie.

Widząc, że „Bronze Bomber” znów jest aktywny, Ngannou postanowił ponownie go zaczepić. W mediach społecznościowych zamieścił nagranie mocnego sierpa, oznaczając przy tym Wildera.

– Czas wreszcie zakończyć tę dyskusję – napisał „Predator”, odnosząc się do pytania, kto naprawdę ma w rękach największą siłę rażenia.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube