Jacek Murański grozi byłemu trenerowi! Zapowiada ciężki nokaut na PRIME 14
przez Jakub Hryniewicz
Jacek Murański nie czekał długo, by wbić szpilę swojemu byłemu trenerowi. „Muran” zapowiada brutalny finał ich konfrontacji podczas gali Prime Show MMA 14.
Już 11 października w Pruszkowie odbędzie się kolejna edycja gali Prime Show MMA. Jednym z najgłośniejszych zestawień wieczoru będzie pojedynek Jacka Murańskiego z Krzysztofem Rytą. Starcie odbędzie się w formule bokserskiej, jednak organizatorzy dorzucili do niego nietypowe zasady.
Murański wejdzie do klatki w małych rękawicach, z możliwością korzystania z autorskiego Dirty Street Boxing – czyli łokci i uderzeń „z główki”. Rytę czeka zupełnie inne wyzwanie – zawalczy w ciężkich, 18-uncjowych rękawicach i dodatkowo nie będzie mógł atakować ciosami na korpus. Walka zaplanowana została na 5 rund po 2 minuty.
Sprawdź kurs w Superbet
„Muran” grozi byłemu trenerowi: „Spadnie łeb Judasza”
Jak można było się spodziewać, Jacek Murański wykorzystał social media, by od razu zaatakować byłego trenera. W swoim stylu zapowiedział szybki nokaut i brutalne konsekwencje dla przeciwnika:
Judaszu Hipo_ryto Iskarioto to do ciebie i o tobie. Ale to co najlepsze dopiero nastąpi… W październiku będą spadały z drzew liście, ale podczas gali PRIME „spadnie” również łeb pewnego Judasza Hipo_ryty Iskarioty. Będzie szybkie KO, połamany oczodół, 3x yellow shower i zjazd na SOR ty grandziarzu… cdn – napisał Murański.
„Stary Muran” podkreślił także, że do tej walki wejdzie cięższy niż zwykle. Dodatkowe kilogramy mają zapewnić mu przewagę i pozwolić zrealizować plan nokautu:
Ps. Podczas walki w maju ze „szmatanem” ważyłem 104 kg i uznałem ,że to jest o 6 kg za mało. Aktualna waga 109 kg więc jeszcze 1 kg i cel zostanie osiągnięty – dodał Murański. – Będą wchodziły „młoty” w łeb Judasza, oj będą. Nawet przez te duże bokserskie rękawice, które dają Judaszowi dużą przewagę w obronie… W PAŹDZIERNIKU BĘDĄ SPADAŁY MŁOTY NA ŁEB ZDRAJCY …będzie „Polish Hammer” na gali 11 października w Pruszkowie.