Dajczman przed debiutem na FAME 27: To jedyna osoba, z którą pojedynek ma sens [WIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Jeden z najnowszych debiutantów FAME MMA, Hubert Dajczman, zabrał głos przed swoim pierwszym występem. Włodarzom organizacji nie zabrakło odwagi, bo już na start influencer stanie w ringu z „Wronkiem”.
FAME 27: KINGDOM odbędzie się 6 września i zapowiada się jako jedna z najmocniejszych gal w historii federacji. Na karcie walk znalazły się zarówno medialne starcia celebrytów, jak i sportowe hity. W walce wieczoru Tomasz Adamek zmierzy się z Roberto Soldiciem, a debiut zaliczy także Michał Materla, który skrzyżuje rękawice z Dawidem Załęckim.
Jednym z nowych nabytków federacji jest tiktoker i influencer Hubert Dajczman. Jego pierwszym rywalem będzie reprezentant ekipy „Bungee” – „Wronek”, znany ze swojego bokserskiego stylu.
Sprawdź kurs w eFortuna.pl
Dajczman o walce: „To jedyna osoba, z którą pojedynek ma sens”
Choć dla Dajczmana będzie to ringowy debiut, nie ukrywa on, że wybór rywala nie jest przypadkowy:
Jest, może faktycznie jest – przyznał w rozmowie z Fansportu TV. – Ale jest to też tak naprawdę jedyna osoba, z którą walka ma dla mnie sens, właśnie ze względu na to, że jesteśmy w podobnym wieku, w podobnej wadze. Wiadomo, no ja jestem wyższy, a on niższy… są plusy i minusy tego wszystkiego.
On może ma większe doświadczenie… zobaczymy. Nie boję się, totalnie nie. Stres będzie obecny w walce, ale to dobrze. Stres jest dobry i potrzebny, ale nie obawiam się, czy wygram, czy przegram – życie się nie kończy – dodał debiutant.