Piątek, 11 Września, 2026

Alan Kwieciński wściekły po słowach Boxdela: On to ma ch…ja do gadania! [WIDEO]

Fot. FAME/YouTube
Opublikowane 28 sierpnia 2025, 06:25
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Alan Kwieciński przed FAME 27 nie ukrywa emocji. Po słowach Michała „Boxdela” Barona, że jego pojedynek z Michałem Królikiem może być „walką ostatniej szansy”, popularny „Alanik” ostro zareagował.

Choć Kwieciński w świecie freak fightów bywał przedstawiany jako zawodnik z przeszłością sportową, nie brakowało porażek z rywalami, którzy o profesjonalnym sporcie wiedzieli niewiele. Mimo to „Alanik” nigdy nie uchylał się od wyzwań, a konflikty chętnie przenosił do klatki. Tak będzie i tym razem – już za nieco ponad tydzień na FAME 27: KINGDOM zmierzy się z Michałem „Matrixem” Królikiem.

Sprawdź kurs w eFortuna.pl

Odbierz do 200 zł Zakładu Bez Ryzyka! Nawet 250 zł na start do zgarnięcia za rejestrację w Fortunie!
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Kwieciński wściekły po słowach „Boxdela”

Michał Tuszyński z Fansportu TV spotkał się z Kwiecińskim i przytoczył mu słowa jednego z włodarzy FAME MMA, Michała „Boxdela” Barona. Ten w programie „Pokój” na platformie X (dawniej Twitter) stwierdził, że dla „Alanika” to „być albo nie być” w federacji. Jeśli ponownie pokaże się słabo – jak w przegranej z Bartoszem Szachtą – może pożegnać się z FAME.

A co ty myślisz, że organizacja będzie mnie straszyła? Że „być albo nie być”? Są jeszcze inne organizacje. Są organizacje w Polsce, są organizacje poza naszymi granicami… Co oni myślą, że tylko jedna organizacja mnie chce? Naprawdę, bo kurde już… Fakt faktem, że FAME jest naprawdę mocny i coraz bardziej się prężnie rozwija… ale to nie jest koniec świata. To nie jest koniec świata. FAME jest bardzo dobrą federacją, ale jak nie będą chcieli żebym się bił, to trudno – powiedział „Alanik”.

Zapytany, czy przed rozmową znał opinię „Boxdela”, Kwieciński nie krył zdziwienia.

Pierwszy raz od ciebie słyszę. Co to, „być albo nie być”? Kto tak powiedział? Włodarze? – dopytywał rozemocjonowany Kwieciński, któremu toruński dziennikarz powtórzył, iż padło to z ust Michała Barona. – A „Boxdel” to ma ch*ja do gadania, k*wa! – zareagował ostro Alan.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube