Środa, 14 Października, 2026

Kamil Minda ponownie uderzył w Pasternaka i Lizaka: Niektórzy są w stanie wymyśleć wszystko… [WIDEO]

Opublikowane 28 sierpnia 2025, 08:35
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Kamil Minda publicznie przeprosił kibiców za emocjonalne słowa, jakie padły w kierunku Michała Pasternaka i Piotra Lizakowskiego. Jednocześnie zaznaczył jednak, że jego dawni koledzy z maty na podobne gesty nie mogą liczyć.

Ostatnie tygodnie mocno podgrzały relacje na linii Minda – Pasternak & „Lizak”. Poszło o współpracę byłych już sparingpartnerów Kamila z Bartoszem Szachtą, czyli zawodnikiem, który wkrótce stanie z „King Kongiem” w klatce. Trio, jeszcze do niedawna trenujące wspólnie w Akademii Sportów Walki Wilanów, zaczęło regularnie wbijać sobie szpilki w przestrzeni medialnej. Ostatnia wymiana zdań przerodziła się w ostrą konfrontację, a Minda nie szczędził mocnych określeń.

Sprawdź kurs w eFortuna.pl

Odbierz do 200 zł Zakładu Bez Ryzyka! Nawet 250 zł na start do zgarnięcia za rejestrację w Fortunie!
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Kamil Minda przeprasza kibiców, ale nie rywali

„King Kong” wystąpił ostatnio w programie spod szyldu FAME i tam udzielił wywiadu kanałowi Fansportu TV. Przy tej okazji skierował słowa do widzów, którzy byli świadkami jego mocnego wybuchu:

Chciałbym przeprosić wszystkich widzów, bo za mocno się tam uniosłem. Powinienem to bardziej w sposób elokwentny, logiczny wyjaśnić, a ja wybuchłem, zacząłem obrażać… To nie w moim stylu. Nie przystoi mi i przepraszam jeszcze raz z tego miejsca – przyznał Minda.

Na pytanie o ewentualne przeprosiny wobec Pasternaka i Lizakowskiego, zawodnik od razu uciął temat:

Im się należało, bo oni prowokowali mnie. W sumie szkoda, że widzowie mieli na to patrzeć w Kanale Sportowym, który uważam, że jest na poziomie. A ja tam za mocno się podkręciłem… – dodał, po czym znów uderzył w dawnych kolegów.

Największym farmazonem jest Michał Pasternak i Piotr Lizakowski. Dwóch mam, oni. Uzasadnić? Po wczorajszym programie opowiadali historie, które nie miały miejsca. Później wymyślą nowe, żeby mnie tylko zdyskredytować i po prostu zdenerwować… W ogóle, zaczynam wątpić w niektórych ludzi. Są w stanie wymyśleć wszystko, albo jakieś historie tak przekręcić, żeby wyprowadzić ludzi w błąd i żeby zdyskredytować jakąś osobę – w tym przypadku mnie.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube