Kolejna szpilka Don Diego! Mistrz GROMDY o sędzim Jaroszu: Podwójne standardy..
przez Jakub Hryniewicz
Mateusz „Don Diego” Kubiszyn ponownie wytknął błędy sędziemu Piotrowi Jaroszowi, tym razem przy okazji gali FAME 27.
Spór pomiędzy niekwestionowanym mistrzem GROMDY a głównym arbitrem FAME MMA narósł po kontrowersyjnym finale Golden Tournament na zasadach K-1. W decydującej walce z Denisem Labrygą Kubiszyn padł ofiarą nielegalnego kopnięcia w krocze i nie był w stanie kontynuować. Mimo że rywalizacja toczyła się w formule No Limit, sędzia Piotr Jarosz zdecydował się na liczenie nokdaunów i ogłosił zwycięstwo głogowianina.
Decyzja wywołała furię „Don Diego”. Pięściarz ostro krytykował arbitra podczas transmisji na żywo, zarzucając mu złamanie zasad i odebranie szansy na zwycięstwo w walce o milion w złocie.
Sprawdź kurs w Superbet
Don Diego punktuje Jarosza po FAME 27
Postać Piotra Jarosza od dawna budzi mieszane opinie – dla jednych to jeden z czołowych polskich arbitrów, dla innych autor kontrowersyjnych decyzji. Gala FAME 27 dostarczyła kolejnego argumentu krytykom.
W pojedynku Michała Materli z Dawidem Załęckim widzowie zwrócili uwagę na wyliczanie zawodników. „Cipao” po nokdaunie zdążył się podnieść, jednak kibice zauważyli, że ośmiosekunowe odliczanie trwało… aż 15 sekund. W przypadku „Crazy’ego” czas był już liczony bez taryfy ulgowej. To wywołało burzę o stronniczość arbitra.
Na te wydarzenia szybko zareagował Mateusz Kubiszyn, który wykorzystał okazję, by wbić szpilkę Jaroszowi:
– Szpileczka w stronę najlepszego „drukarza”, sędziego Jarosza. Czyli jak zawsze, podwójne standardy dla różnych zawodników… Nic więcej nie trzeba dodawać – skwitował ironicznie na Instagramie.