Wyzwany Gamrot szybko zripostował Saint-Denis: Byłem blisko oktagonu na gali i czekałem
przez Jakub Hryniewicz
Benoit Saint-Denis efektownie zwyciężył w Paryżu, a chwilę później rzucił wyzwanie czołowym zawodnikom wagi lekkiej UFC – w tym Mateuszowi Gamrotowi. Polak szybko odpowiedział na te słowa.
Francuski „Bóg Wojny” wrócił do oktagonu podczas gali UFC Paris, notując drugą tegoroczną walkę. W maju rozprawił się błyskawicznie z Kyle’em Prepolecem, który wskoczył na zastępstwo w ostatniej chwili. Tym razem jego rywalem był Mauricio Ruffi – stawiany w roli faworyta.
Szybko okazało się jednak, że skreślenie Saint-Denisa było błędem. Francuz dominował od pierwszej rundy, a w drugiej poddał Brazylijczyka. Po walce, na konferencji prasowej, wskazał nazwiska rywali, z którymi chciałby się zmierzyć:
– Wróciłem i nie mogę się doczekać, aby pokazać moje umiejętności w starciu z kimś pokroju Armana Tsarukyana, Dana Hookera albo Mateusza Gamrota. Kogokolwiek z Top 10 – powiedział Saint-Denis, podkreślając, że kolejny raz dostał przeciwnika spoza czołówki.
– Wiem, że chcieli zrobić walkę Armana z Gamrotem. Chcieli też zrobić moją walkę z Gamrotem. Nie wyszło. Może więc ja z Armanem? Gamrot v. Arman już się przecież raz odbyło. Nie wiem, jakie UFC będzie miało plany, ale nie odmówię nikomu. Wracam do swojej starej wersji, w której walczę często i wygrywam często, bez względu na rywala.
Sprawdź kurs w Superbet
Gamrot błyskawicznie ripostuje BSD
Mateusz Gamrot… był na trybunach w Paryżu. Razem z Joanną Jędrzejczyk zasiadł tuż przy oktagonie, wspierając polskich zawodników.
Kiedy usłyszał słowa Francuza, szybko zareagował w mediach społecznościowych. „Gamer” zarzucił Saint-Denisowi, że nie zdobył się na wyzwanie w klatce, a następnie sam rzucił mu rękawicę:
– Byłem blisko oktagonu na gali w Paryżu i czekałem na twoją reakcję, ale byłeś cicho. Jeśli tego chcesz, to możemy walczyć w grudniu – napisał Polak na platformie X (dawniej Twitter).