Kulisy sukcesu Julii Szeremety. Srebro Mistrzostw Świata mimo poważnej kontuzji
przez Jakub Hryniewicz
Julia Szeremeta wywalczyła srebrny medal Mistrzostw Świata w Liverpoolu. Choć kibice liczyli na złoto, to kulisy turnieju pokazują, że Polka dokonała czegoś niezwykłego, walcząc mimo poważnych problemów zdrowotnych.
22-letnia pięściarka, srebrna medalistka igrzysk olimpijskich w Paryżu, do turnieju weszła od wolnego losu, dzięki czemu mogła obserwować rywalki w pierwszej rundzie. Później z każdą kolejną walką musiała się mierzyć z rosnącymi trudnościami, ale ostatecznie liczył się wynik — a ten dał jej awans do wielkiego finału.
W walce o złoto Szeremeta stanęła naprzeciw Jaismine Lamborii. O wyniku decydowali sędziowie i stosunkiem głosów 4:1 wskazali na wygraną reprezentantki Indii.
Sprawdź kurs w Superbet
Kulisy sukcesu. Szeremeta boksowała z kontuzją ręki
Srebro zdobyte przez Julię Szeremetę ma jeszcze większą wartość, gdy weźmie się pod uwagę, że Polka od ćwierćfinału rywalizowała z kontuzją ręki. Informacje te ujawnił dziennikarz TVP Sport, Piotr Jagiełło.
– Po walce z Ibragimową byliśmy przekonani, że wycofa się z turnieju – poinformował dziennikarz na portalu X (dawniej Twitter). – Po walce pojechała do szpitala. Okazało się, że ręka nie jest złamana, jest bardzo mocno obita. Tak naprawdę lekarz wtedy powiedział, że Szeremeta nie powinna dalej boksować. Oczywiście Julka powiedziała, że nie ma takiej możliwości, żeby oddała ten turniej – dodał w nagraniu.
Jagiełło podkreślił także, jak ogromne wrażenie zrobiła na nim postawa młodej pięściarki:
– Warto zwrócić na to uwagę, bo wygrała dwie rundy z Ibragimową z pogruchotaną ręką. Wygrała półfinał z kontuzjowaną ręką, a w finale zaboksowała naprawdę fantastycznie. To jest wielka historia, jaką Julia Szeremeta tutaj napisała. Dla mnie jest heroską ringów po tym, co osiągnęła w Liverpoolu – dodał redaktor.
Poniżej możecie zobaczyć skrót finału Mistrzostw Świata.