Sobota, 10 Października, 2026

Zamordyzm na sali jest potrzebny? Jakub Wikłacz o metodach treningowych w MMA

Fot. Instagram
Opublikowane 15 września 2025, 11:04
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Jakub Wikłacz, były mistrz KSW, zdradził swoje spojrzenie na treningi w MMA. W rozmowie w „Wieczorze z Hubertem” na Kanale Sportowym porównał „starą szkołę” przygotowań do nowoczesnych metod opartych na monitorowaniu organizmu.

„Masa” to jeden z najgłośniejszych polskich transferów ostatnich lat. Choć miał jeszcze jedno starcie w kontrakcie z KSW, porozumiał się z organizacją i ruszył na podbój UFC. Na gali UFC 320 zadebiutuje w pojedynku z Patchym Mixem – byłym mistrzem Bellatora, który przed premierą w amerykańskiej organizacji uchodził za poważnego kandydata do tytułu.

Sprawdź kurs w Superbet

Do 255 PLN zł bonusu we freebetach na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Wikłacz: stara szkoła też ma swoje miejsce

W programie „Wieczór z Hubertem” Jakub Wikłacz przyznał, że podejście do treningów MMA zmieniało się na przestrzeni lat. Kiedyś dominował twardy „zamordyzm”, dziś coraz częściej stawia się na indywidualne podejście, monitorowanie diety czy snu.

– Uważam, że trening starej szkoły, polegający na zajeżdżaniu się, ma swoje uzasadnienie, ale na pewnym etapie. Żeby wyrobić charakter – powiedział Wikłacz.

Były mistrz KSW podkreślił także, że mimo łatki wielkiego talentu, nie przykłada do tego zbyt dużej wagi.

– Nie do końca zgadzam się z ogólną definicją talentu. To wszystko poparte musi być pracą i treningiem – dodał „Masa”.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube