GROMDA przypomina zwycięstwo Polskiej Siły nad Anglikami: Polska nigdy się nie poddaje
przez Jakub Hryniewicz
GROMDA 22 ponownie przyniosła kibicom rywalizację Polskiej Siły. Biało-czerwoni zmierzyli się tym razem z reprezentantami Anglii.
Majowa edycja gali była przełomowa w historii największej organizacji walk na gołe pięści. Po raz pierwszy od pięciu lat zrezygnowano z turnieju, stawiając na mecze drużynowe. Debiutancki występ Polskiej Siły przeciwko ekipie z Niemiec zakończył się pełnym sukcesem i format spotkał się z entuzjazmem kibiców. Nic dziwnego, że Mariusz Grabowski zdecydował się kontynuować ten pomysł także na kolejnej gali.
Sprawdź kurs w Superbet
Polska Siła znów górą. Anglicy zatrzymani na GROMDA 22
Podczas gali GROMDA 22 naprzeciw biało-czerwonych stanęli zawodnicy z Wysp Brytyjskich: Rowan „Manbaby” Gregory, Thomas „Tommy Gun” Gifford, Musa „Bandito” Christian oraz Brad „Dynamite” Donovan.
W drużynie Polaków doszło zarówno do debiutów, jak i niespodziewanych powrotów. Niespodzianką był także nagły występ „Skalpela”, który zastąpił „Włodara” na kilka godzin przed galą. Bez przygotowania wszedł do ringu z „Dynamitem” i mimo porażki pozostawił po sobie dobre wrażenie. Był to jednak jedyny sukces Anglików.
Reszta reprezentantów Polskiej Siły spisała się znakomicie – „Polski Wiking”, „Janusz” i „Lisek” odnieśli zwycięstwa, zapewniając biało-czerwonym końcowy wynik 3:1. Organizacja opublikowała w swoich mediach wideo podsumowujące rywalizację wraz z komentarzami zwycięzców.