Sobota, 12 Września, 2026

Michael Bisping uderza w Oliveirę. Wsparł Mateusza Gamrota

Opublikowane 23 września 2025, 12:37
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Michael Bisping włączył się w medialną kampanię Mateusza Gamrota, który od kilku dni zabiega o walkę z Charlesem Oliveirą.

„Do Bronx” wciąż nie ma rywala na zbliżającą się galę UFC w Rio de Janeiro. Brazylijczyk bardzo chce zaprezentować się przed rodzimą publicznością, co może być dla niego jedną z ostatnich okazji w karierze. Ostatni raz walczył w ojczyźnie ponad pięć lat temu i dziś jego sportowa przygoda powoli zmierza ku końcowi.

Po tym, jak z rozpiski wypadł kontuzjowany Rafael Fiziev, Mateusz Gamrot natychmiast zgłosił gotowość do zastępstwa. Polak prowadzi intensywną kampanię w mediach społecznościowych, starając się przekonać Oliveirę, jednak Brazylijczyk nie wykazuje większego entuzjazmu. Jego słowa sugerują dystans do konfrontacji z grapplerem, choć sam od lat uchodzi za specjalistę od walki w parterze.

Sprawdź kurs w Superbet

Do 255 PLN zł bonusu we freebetach na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Michael Bisping staje po stronie Gamrota

Nieoczekiwanie wsparcie „Gamerowi” okazał Michael Bisping. Były mistrz UFC, a obecnie komentator organizacji, na swoim kanale YouTube odniósł się do sytuacji:

Mówiłem o Charlesie, jak był wściekły, że nikt nie chciał się z nim bić, a teraz sprawy się odwróciły. Mateusz Gamrot w skrócie wytknął mu: „posłuchaj, to ty nie chcesz walczyć” – powiedział Anglik, mocno parafrazując wypowiedzi Polaka. – Z jego słów wynika, że negocjacje trwają, więc zobaczymy, co się wydarzy. Oliveira nie jest kimś, kto bałby się stylu Gamrota, bo toczył już boje z najlepszymi na świecie.

Bisping zwrócił także uwagę na sportowy sens potencjalnego starcia:

Gamrot to bardziej logiczny rywal niż Fiziev. Jego mocne strony to grappling i kontrola, a nie nokautujący cios. Poza tym jest ósmy w rankingu, a Fiziev był dziesiąty.

Gamrot nie jest łatwym rywalem dla nikogo i to fakt. Dziwne, że Charles tyle mówił o braku chętnych i o tym, jak bardzo chce walczyć w Rio, a teraz sprawy wyglądają inaczej – zakończył „The Count”.

Do gali w Rio de Janeiro pozostało jeszcze kilka tygodni. W najbliższych dniach powinniśmy poznać ostateczną decyzję UFC w sprawie obsady walki wieczoru

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube