Daniel Omielańczuk o przyszłości Jana Błachowicza: Nie oszukujmy się… [WIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Daniel Omielańczuk w rozmowie z naszym kanałem skomentował najbliższą walkę Jana Błachowicza i jego przyszłość w UFC.
Ponad 40-letni „Cieszyński Książę” od lat zajmuje wysokie miejsce w rankingu kategorii półciężkiej UFC. Ostatnie pojedynki niestety nie przebiegły po jego myśli. Z Ankalaevem wyłącznie zremisował, a z Pereirą przegrał po wyrównanym starciu. Gdy wreszcie uporał się z kłopotami zdrowotnymi powrócił w marcu i stoczył kolejny równy bój z Carlosem Ulbergiem.
Niestety, Błachowicz zdaniem sędziów nie zrobił wystarczająco, by to jego ręka powędrowała w górę. Janek przegrał, a później zmuszony był odrzucić ofertę rewanżu z Dominickiem Reyesem. Wobec tego UFC zestawiło go z dopiero 11. w rankingu Bogdanem Guskovem.
– Ja sobie nie wybieram rywali. Ja już to mówiłem miliard razy w każdym możliwym wywiadzie: dostaję kontrakt i go po prostu akceptuję – skomentował zestawienie z „Czarevitchem” Janek. – Nie mam już statusu mistrza, żeby sobie też żądać nie wiadomo czego, więc jest Guskov. I ja się cieszę. (…) No, nie oszukujmy się. Ja jestem na końcówce swojej kariery. Ja teraz już się tym bawię.
Sprawdź kurs w Superbet
Daniel Omielańczuk o przyszłości Jana Błachowicza
Michał Tuszyński z Fansportu TV pojawił się w klubie WCA, gdzie przeprowadził wywiad z Danielem Omielańczukiem. Weteran wagi ciężkiej nie ukrywa, że ciężko będzie Błachowiczowi wywalczyć kolejnego title shota. Wygrana z 32-letnim Guskovem jak najbardziej jednak leży w jego zasięgu:
– Janek też nie jest najmłodszy… Lata treningów, lata walk, to też się gdzieś tam odkładają. Ja w Janka mocno wierzę, więc wiem, że jest w stanie wygrać tę walkę. Mimo tego, że ostatnie przegrywał, to były one bardzo wyrównane, na milimetry. Ja Janka nie skreślam.
– Nie mówię, że Janek będzie walczył jeszcze o pas, no bo, nie oszukujmy się, no nie… ale takiego zawodnika jak Guskov jest w stanie pokonać.