Jan Błachowicz o polskim zaciągu w UFC: Najwięcej do ugrania ma…
przez Jakub Hryniewicz
Ostatnie miesiące, a zwłaszcza tygodnie przyniosły polskim kibicom MMA wiele radości. Jan Błachowicz pokusił się o wskazanie rodaka, który jego zdaniem może najwięcej zdziałać w UFC.
Bieżący rok może napawać dumą biało-czerwonych kibiców. Najlepsza liga MMA na świecie ochoczo zaczęło ściągać „nadwiślański narybek” i nie można wykluczać, iż w przyszłym roku zdecydują się wrócić z galą w naszym kraju. W szeregach organizacji od dawna znajdują się Jan Błachowicz, Karolina Kowalkiewicz, Mateuszowie Gamrot i Rębecki, czy Michał Oleksiejczuk.
Ostatnie miesiące, a nawet tylko tygodnie, dały polskim kibicom kolejny powód do radości. Jakub Wikłacz i Robert Ruchała trafili do organizacji bez konieczności występowania w Dana White’s Contender Series, co nie ominęło Cezarego Oleksiejczuka oraz Iwo Baraniewskiego. Ci dwaj jednak nie potrzebowali łącznie minuty, by wywalczyć kontrakty z UFC. Nie można też zapominać o Marku Bujło, który dość sensacyjnie otrzymał umowę i zadebiutuje na gali w Katarze.
Sprawdź kurs w Superbet
Jan Błachowicz o nowych Polakach w UFC
Jan Błachowicz, były mistrz dywizji półciężkiej UFC, udzielił wywiadu Polsatowi Sport, gdzie Paweł Wyrobek zapytał go o najnowszy zaciąg Polaków w federacji:
– Fajnie, kontrakty podpisane, wywalczone. Ja się cieszę, czekam, kibicuję, teraz wszystko w ich rękach. Niech spełniają marzenia, trzymam kciuki – powiedział Błachowicz.
Były mistrz UFC został też zapytany o to, kto jego zdaniem może osiągnąć najwięcej w oktagonie.
– Nie lubię tak wskazywać. Każdemu życzę jak najlepiej – powiedział „Cieszyński Książę”, który jednak pokusił się o wytypowanie jednego nazwiska. – Jakbym miał wybrać, to wydaje mi się, że Cezary Oleksiejczuk ma najwięcej do ugrania, ale zobaczymy. Czas pokaże.