Finał Grand Prix RIZIN nie dla Marka Samociuka. Polak przegrał jednogłośną decyzją [WIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Zakończył się finał Grand Prix wagi ciężkiej organizacji RIZIN FF. W decydującym starciu turnieju zaprezentował się Marek Samociuk.
Polak, na co dzień związany kontraktem z KSW, przyjechał do Japonii z serią zwycięstw. W ostatnich występach odprawił przed czasem Denisa „Flinstona” Górniaka oraz Jemjanovsa, a następnie dołożył dwa triumfy na pełnym dystansie, które zapewniły mu przepustkę do finału prestiżowego Grand Prix.
Jego rywalem w walce o trofeum był Alexander Soldatkin. Rosjanin pozostawał niepokonany od dwóch lat – ostatnia porażka przyszła w trzeciej rundzie pojedynku o kontrakt z UFC. Od tamtej pory budował serię wygranych, która zaprowadziła go aż do starcia z Samociukiem.
Dodatkowego smaczku finałowi dodawał fakt, że zwycięzca turnieju – co ogłoszono jeszcze przed walką – otrzyma szansę zmierzenia się z byłym mistrzem Bellatora i UFC, Ryanem Baderem.
Sprawdź kurs w Superbet
RIZIN FF: Marek Samociuk przegrał w finale Grand Prix
RUNDA 1: Marek Samociuk od początku szukał swoich niskich kopnięć i pracował lewym prostym, ale Alexander Soldatkin skutecznie odpowiadał kombinacjami i szybszymi uderzeniami pięściami. Polak trafiał low kickami, co mogło się podobać, jednak Rosjanin regularnie bił prostymi, dokładając kopnięcia na kolano i na korpus. Po pierwszej rundzie to on wyglądał na zawodnika z większą przewagą.
RUNDA 2: W drugiej odsłonie Samociuk poprawił pracę bokserską i dalej rozbijał nogę rywala. Soldatkin dobrze kontrolował tempo i szukał też obrotówek. Na minutę przed końcem Marek przewrócił Rosjanina i znalazł się w pozycji bocznej, ale nie zdołał tego wykorzystać. Rywal skręcił się do gardy, a Samociuk niestety nie był zbyt aktywny.
RUNDA 3: Trzecia runda to wymiany cios za cios. Samociuk próbował atakować kombinacjami i obaleniem, jednak Rosjanin był szybszy, trafiał częściej i skuteczniej kontrował. Pojedynek kilkukrotnie przerywano z powodu fauli, ale po wznowieniach to Soldatkin częściej dochodził do celu, co było też widać po twarzy Marka Samociuka.
WYNIK: Soldatkin wygrał jednogłośną decyzją sędziów.
👊 Marek Samociuk and Aleksandr Soldatkin just put on a good old-fashioned heavyweight scrap
— RIZIN.tv (@RIZINTV_) September 28, 2025
[ #RIZIN51 | #RIZINtv | https://t.co/LChPUvqSqh ] pic.twitter.com/Otc4AF75RM