Poniedziałek, 13 Lipca, 2026

Finał Grand Prix RIZIN nie dla Marka Samociuka. Polak przegrał jednogłośną decyzją [WIDEO]

Opublikowane 28 września 2025, 10:44
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Zakończył się finał Grand Prix wagi ciężkiej organizacji RIZIN FF. W decydującym starciu turnieju zaprezentował się Marek Samociuk.

Polak, na co dzień związany kontraktem z KSW, przyjechał do Japonii z serią zwycięstw. W ostatnich występach odprawił przed czasem Denisa „Flinstona” Górniaka oraz Jemjanovsa, a następnie dołożył dwa triumfy na pełnym dystansie, które zapewniły mu przepustkę do finału prestiżowego Grand Prix.

Jego rywalem w walce o trofeum był Alexander Soldatkin. Rosjanin pozostawał niepokonany od dwóch lat – ostatnia porażka przyszła w trzeciej rundzie pojedynku o kontrakt z UFC. Od tamtej pory budował serię wygranych, która zaprowadziła go aż do starcia z Samociukiem.

Dodatkowego smaczku finałowi dodawał fakt, że zwycięzca turnieju – co ogłoszono jeszcze przed walką – otrzyma szansę zmierzenia się z byłym mistrzem Bellatora i UFC, Ryanem Baderem.

Sprawdź kurs w Superbet

Do 255 PLN zł bonusu we freebetach na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

RIZIN FF: Marek Samociuk przegrał w finale Grand Prix

RUNDA 1: Marek Samociuk od początku szukał swoich niskich kopnięć i pracował lewym prostym, ale Alexander Soldatkin skutecznie odpowiadał kombinacjami i szybszymi uderzeniami pięściami. Polak trafiał low kickami, co mogło się podobać, jednak Rosjanin regularnie bił prostymi, dokładając kopnięcia na kolano i na korpus. Po pierwszej rundzie to on wyglądał na zawodnika z większą przewagą.

RUNDA 2: W drugiej odsłonie Samociuk poprawił pracę bokserską i dalej rozbijał nogę rywala. Soldatkin dobrze kontrolował tempo i szukał też obrotówek. Na minutę przed końcem Marek przewrócił Rosjanina i znalazł się w pozycji bocznej, ale nie zdołał tego wykorzystać. Rywal skręcił się do gardy, a Samociuk niestety nie był zbyt aktywny.

RUNDA 3: Trzecia runda to wymiany cios za cios. Samociuk próbował atakować kombinacjami i obaleniem, jednak Rosjanin był szybszy, trafiał częściej i skuteczniej kontrował. Pojedynek kilkukrotnie przerywano z powodu fauli, ale po wznowieniach to Soldatkin częściej dochodził do celu, co było też widać po twarzy Marka Samociuka.

WYNIK: Soldatkin wygrał jednogłośną decyzją sędziów.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube