Mateusz Gamrot o mistrzowskiej rozgrywce w wadze lekkiej: Wtedy wyłonimy pretendenta numer jeden
przez Jakub Hryniewicz
Mateusz Gamrot w rozmowie z dziennikarzami wypowiedział się o mistrzowskiej rozgrywce w wadze lekkiej.
Dywizja do 155 funtów od lat należy do tej, w której występują najmocniejsi zawodnicy. W jej czołówce znajduje się też Mateusz Gamrot, który znów znajduje się blisko title shota. Najbliższym rywalem mistrza Ilii Topurii będzie zapewne Justin Gaethje bądź Paddy Pimblett. Kto zaś będzie kolejnym?
Dana White na konferencji po niedawnej gal UFC 320 zapowiedział, że zwycięzca walki Dan Hooker vs Arman Tsarukyan wywalczy sobie miano pierwszego pretendenta. Mateusz Gamrot ma jednak odmienne spojrzenie na sytuację.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Mateusz Gamrot o mistrzowskiej rozgrywce w wadze lekkiej
Polak już w ten weekend zmierzy się z Charlesem Oliveirą – zdecydowanie najmocniejszym z dotychczasowych rywali, a także czołowym nazwiskiem w organizacji.
– Charles to były mistrz i wielkie nazwisko – powiedział Gamrot dziennikarzom zebranym w Rio de Janeiro.
Przy okazji Polak odniósł się też do najbliższych pojedynków w wadze lekkiej oraz tego, jak jego zdaniem wyglądać będą najważniejsze starcia w czubie dywizji:
– Myślę, że zwycięzca mojej walki z Charlesem powinien zmierzyć się ze zwycięzcą walki Arman–Hooker i wtedy wyłonimy pretendenta numer jeden. Myślę, że Topuria zawalczy z Gaethje albo Pimblettem. Jestem pewien, że Topuria znokautuje Paddy’ego. Gaethje to też ciekawa opcja, uderzacz kontra uderzacz. Obaj twardzi, ale Topuria jest młodszy i świeższy, więc moim zdaniem też wygra.