Faworyzowany Diniz rozbity w 2. rundzie. Mario Pinto nadal niepokonany po UFC w Rio
przez Jakub Hryniewicz
W karcie głównej UFC w Rio de Janeiro nie mogło zabraknąć walki w wadze ciężkiej. Jhonata Diniz zmierzył się z Mario Pino.
Brazylijczyk wyszedł dziś do swojej piątej walki pod szyldem najlepszej ligi MMA na świecie. Dotychczas wygrywał trzykrotnie, między innymi punktując ostatniego rywala. Jedyną porażkę nie tylko w UFC, lecz także w karierze wręczył mu Marcin Tybura.
Naprzeciw Diniza stanął Mario Pinto. Portugalczyk wychodził dziś do jedenastej zawododowej walki w MMA i drugiej pod szyldem UFC. W debiucie zanotował nokaut już w drugiej odsłonie.
UFC: Diniz vs Pinto – kto wygrał?
RUNDA 1: Panowie z szacunkiem podeszli do swojej siły nawzajem. Diniz rozpoczął od kopnięcia na nogę, na co rywal odpowiedział ciosem prostym Brazylijczyk starał się zamknąć oponenta na siatce, ale ten sprowadził go na matę – dwukrotnie, gdy Diniz wrócił na nogi. Pinto zajął pozycję boczną, ale jego uderzenia nie należały do dewastujących. Diniz dobrze bronił się z pleców, ale Pinto utrzymywał dominującą pozycję w dosiadzie. Portugalczyk dominował i złapał krucyfiks, z którego posyłał ciężkie już łokcie. Diniz nie chciał się poddać, choć jego ręka była zamknięta w ciasnej dźwigni! Zdołał jednak przetrwać zarówno ten ciężki momoent, jak i do końca rundy.
RUNDA 2: Diniz nie rzucał się z szaleńczymi atakami od początku, czego spodziewał się narożnik rywala. Pinto przeniósł walkę do parteru, gdzie kontrolował stójkowicza. Diniz ewidentnie dużo trenował nad pracą z dołu, potrafił się srkęcać w odpowiednim momencie, ale Pinto znajdował drogę do dosiadu, w którym ładował mocne łokcie. Porozbijany Diniz inkasował kolejne uderzenia w ground and pound, które też zakończyło walkę.
WYNIK: Pinto wygrał przez TKO w 2. rundzie.
Mario Pinto, Jhonata Diniz'i ikinci rauntta bitiriyor! #UFCRio pic.twitter.com/l3KQU2yLAG
— CagePulseUFC (@Cage_PulseUFC) October 11, 2025