Menadżer Kuberskiego komentuje ostatnie zamieszanie: Wojsław bardzo chętnie wypowiada się, ile oczekiwałem…
przez Jakub Hryniewicz
Albert Formela z Selected Athletes Management połączył się z programem Oktagon Live, gdzie przedstawił perspektywę obozu Piotr Kuberskiego na negocjacje starcia z Pawłem Pawlakiem.
Nie jest żadną przesadą stwierdzenie, iż potencjalna konfrontacja Pawlak vs Kuberski to pojedynek, który grzał fanatyków nadwiślańskiego MMA. Unifikacja tytułów wagi średniej jawiła się jako starcie styli, w którym obie strony miały sporo do udowodnienia.
Niestety wszyscy oczekujący na ogłoszenie daty pojedynku musieli obejść się smakiem. Według Wojsława Rysiewskiego, co wiemy z wywiadu dla MMA – BNB, obóz Piotra Kuberskiego niekulturalnie zaczął negocjacje, od przesłania warunków menedżerowi pełnoprawnego czempiona. KSW zaś postawiono zaporowe warunki finansowe (400 tysięcy złotych) za grudniowe starcie z „Plastinho”. Dla popularnego „Qbeara” byłaby to trzecia walka w tym roku kalendarzowym.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Menadżer Kuberskiego komentuje zamieszanie z negocjacjami
W programie Oktagon Live głos zabrał Albert Formela z grupy Selected Athletes Management, która reprezentuje tymczasowego mistrza KSW. Menedżer Piotr Kuberskiego podkreślił, że to on prowadził rozmowy z federacją, gdyż taki ma styl – zawodnik jest od walki i trenowania. Wszystkie sprawy „biurowe” załatwia SAM.
– Ja i tylko ja jestem odpowiedzialny za całą tę sytuację, która jest z Piotrem. Nie Piotr, nie kto inny, tylko i wyłącznie ja. Ja rozmawiałem, ja byłem u Wojsława – powiedział Formela.
Przede wszystkim pan menadżer odniósł się do narracji dyrektora sportowego KSW, jakoby rzucona przez nich czterokrotność stawki „Qbeara” była nienegocjowalna.
– Mogę zdradzić, że podczas tych negocjacji trzykrotnie schodziłem ze stawki zaproponowanej początkowo, wsłuchując się w argumenty Wojsława – powiedział Formela. – Wojsław natomiast bardzo chętnie wypowiada się, ile ja oczekiwałem, jakie to były kwoty i tak dalej. To sprawiedliwie byłoby, gdyby powiedział też, ile on zaproponował podwyżki dla Piotra w tej całej sytuacji.
Jak przyznał bowiem Wojsław Rysiewski, KSW było skłonne negocjować kontrakt Kuberskiego, choć ten nową umowę parafował w styczniu. Albert Formela umowę przesłał prawnikom, bowiem doszukuje się w niej pewnych nieścisłości:
– Czy kontrakt jest ważny, który Piotr ma, to dałem do oceny kancelarii prawnej. Nie wiem również, jakie były okoliczności rozstania Piotra z poprzednim managementem, ale mając dzisiaj przed sobą ten kontrakt, mogę domniemać, że to była jedna z głównych przyczyn rozstania.
Menedżer Kuberskiego zaprzeczył, by cała sytuacja miała negatywnie wpłynąć na relacje z organizacją. On sam nie żywi urazy i liczy, że przy kolejnych rozmowach obie strony będą w stanie wypracować konsensus:
– Z mojej strony na pewno nie. Absolutnie nie traktuję tego w żaden sposób osobiście, bo nie mam ku temu żadnych powodów.