Paweł Pawlak ostro o braku walki z Kuberskim: Ja nie wyskoczyłem z z żądaniem pół miliona, dla mnie to sprawa honorowa
przez Jakub Hryniewicz
Paweł Pawlak nie gryzł się w język w najnowszym wywiadzie, w którym odniósł się do negocjacji obozu Piotra Kuberskiego. Te, jak można zrozumieć słowa „Plastinho”, źle rzutują mając na uwadze wcześniejsze wypowiedzi „Qbeara”.
Unifikacja pasów wagi średniej KSW to temat, który od miesięcy „grzał” polskich fanów MMA. Tym nie podobało się, iż Paweł Pawlak więcej mówił o superfightcie z Mamedem Khalidovem, aniżeli o konfrontacji z jawnym pierwszym pretendentem. Gdy Piotr Kuberski sięgnął po mistrzostwo tymczasowe wydawało się być pewnym, że jest następny w kolejce do pełnoprawnego mistrza. Potwierdził to zresztą nokautem na Radosławie Paczuskim, po którym „Plastinho” zapowiedział, że to z nim chce się zmierzyć.
I nagle wszystko się posypało. Wojsław Rysiewski w rozmowie z Hubertem Mściwujewskim ujawnił, iż menedżerowie „Qbeara” zażądali 400 tysięcy złotych za grudniowe starcie, czyli czterokrotność stawki tymczasowego mistrza. KSW nie chciało przystać na żądania teamu Kuberskiego, dla którego byłby to trzeci pojedynek w tym roku.
Sprawdź kurs w Superbet
Paweł Pawlak: Wstawiał głupie posty, a potem zażądał pół miliona
Popularny „Plastinho” w rozmowie z InTheCagePL przyznał, że sprawa z Piotrem Kuberskim zyskała w jego oczach miano „honorowej”. Wszystko przez zaczepki, jakie wcześniej tymczasowy czempion KSW kierował w jego kierunku. Pawłowi Pawlakowi nie podoba się, jak poprowadzone zostały negocjacje obozu potencjalnego przeciwnika z organizacją:
– Wstawiał głupie posty, że czeka na rywala, kiedy się bije, jaka gala. To pokazywało, że chce się bić. Byłem pewny, że podpisze. Ja nie wyskoczyłem z żądaniem pół miliona za walkę z Kuberskim, bo dla mnie to nie miały znaczenia pieniądze, tylko to, że to sprawa honorowa – powiedział pełnoprawny mistrz KSW.
Na dzień dzisiejszy jesteśmy mądrzejsi o kilka kwestii, co warto zaznaczyć. Albert Formela, menedżer Piotra Kuberskiego, zaznaczył w programie Oktagon Live, iż to on prowadził rozmowy z KSW, a tymczasowy czempion nie brał w tym udziału.
Co zaś się tyczy Pawła Pawlaka, podczas XTB KSW 111 w Trzyńcu poznamy najprawdopodobniej jego rywala. Takowe wieści zasugerował Wojsław Rysiewski we wspominanym wywiadzie dla Huberta Mściwujewskiego. Warto dodać, iż dyrektor sportowy organizacji zaznaczył, iż przy wyborze oponenta kierowano się przede wszystkim efektownością, co zdaje się jasno wskazywać na Laida Zerhouniego.