Sobota, 6 Grudnia, 2025

KSW: Bardzo wyrównana walka Haratyk vs Leśko! Mistrz pozostał na tronie

Opublikowane 18 października 2025, 23:31
przez Jakub Hryniewicz
1
0
Brak komentarzy

Za nami co-main event XTB KSW 111, czyli walka o pas wagi półciężkiej. Niepokonany w tej dywizji Rafał Haratyk bronił tytułu przeciwko Bartoszowi Leśce.

Pochodzący z Bielsko-Białej „Polski Czołg” fenomenalnie radzi sobie w dywizji półciężkiej KSW. Zadebiutował w turnieju podczas gali EPIC, zdobył pas i dziś wychodził na drugą obronę.

Jego rywalem dzisiejszego wieczoru był Bartosz Leśko. Reprezentant Mad Dogs Gdynia świetnie czuje się w kategorii półciężkiej. Po tym, jak wypunktował Dominika Humburgera i pokonał Macieja Różańskiego postanowił dopomóc szczęściu i upomniał się o title shota.

Haratyk vs Leśko – kto wygrał?

RUNDA 1: Leśko nie czekał długo i wyskoczył z kopnięciem, agresywnie kręcił się z obrotówką. Haratyk szukał skrócenia dystansu ze swoim boksem. Leśko stał w stylu Michaela „Venom” Page’a, posyłał kolejne uderzenia nogami. Haratyk nie spuszczał wzroku z oponenta, dopadł z klinczem po nieudanej próbie obrotowego kopnięcia. Bartosz odwrócił sytuację, ale Rafał pozostawał aktywny posyłając kolana na korpus. „Polski Czołg” skutecznie kombinował, atakował barkiem. Leśko błyskawicznie atakował mistrza KSW na głowę krótkimi ciosami – pięścią i łokciem.

Runda 2: Pretendent zaczął od niecelnego frontu po przeskoku, chwilę później był już celniejszy – zarówno na głowę, jak i tułów. Leśko pozostawał aktywny, ale Haratyk przystąpił do znakomitego ataku. Zejście na stronę i groźny sierp, choć niecelny. Mistrz KSW zaczął łapać rytm, posłał dobre kopnięcia na kolana. Leśko próbował złapać klincz, ale rywal dobrze się obronił. Pretendent wywarł presję, ale błyskawicznie w ruch poszły pięści Haratyka. Coraz bliżej celu był Rafał, ale Bartosz skutecznie kopał frontem na głowę i tułów.

Runda 3: Leśko siadł na mistrza KSW, spychał go wszelkiej maści kopnięciami. Znalazł się w krótkim dystansie, postraszył lewym hakiem. Dobre zejście Rafała, kolejny hak – tym razem na tułów. Mocne kopnięcie na korpus w wykonania pana „Czołga”, choć na uwagę zasługuje fakt, iż zabrakło dłuższej kombinacji. Smagnął lewym sierpem po nosie Leśki, zaczął się rozpędzać Bielszczanin. Leśko przeszedł do klinczu na siatce, mocne kolana z obu stron z lekką przewagą Haratyka. Mistrz ruszył jeszcze z ofensywą w ostatnich sekundach, próbując wykorzystać błąd reprezentanta Mighty Bulls.

Runda 4: Leśko pozostawał nieuchwytnym celem, dużo się ruszał i atakował mistrza z różnych kątów. Haratyk przechwycił kopnięcie i docisnął pretendenta do siatki. Po powrocie na środek klatki Leśko kontynuował ataki frontami, odpychając od siebie Rafała. Ten czyhał z kontrą, mocne haki „Polskiego Czołgu”. Haratyk próbował urwać głowę, gdy tylko podchodził na wyciągnięcie ręki. Leśko atakował nietuzinkowymi ciosami, czym mocno podrażnił mistrza KSW. Mocny łokieć Haratyka na rozerwanie klinczu, Bartosz uciekał przed konfrontacją z Rafałem w krótkim dystansie.

Runda 5: Haratyk natychmiastowo przyspieszył, ruszył z ciosami prostymi na pretendenta. Ten kontynuował kopnięcia na nogę, czym zmuszał Rafała do zmiany pozycji. Mistrz KSW dążył do skrócenia dystansu, ale rywal wiedział co się święci. Groźne wysokie kopnięcie na głowę Bartosza, który odwrócił go sobie w klinczu na siatce. Leśko nie zdołał sprowadzić oponenta, który sam zanotował obalenie. Haratyk poszukał duszenia na Leśce, który zdołał się wybronić. Myślał o krucyfiksie mistrz KSW, ale skupił się na próbie poddania. Pretendent obijał czempiona po głowie, wrócił w ostatnich sekundach na nogi i zakończył pojedynek serią kopnięć.

WYNIK: Rafał Haratyk wygrał jednogłośną decyzją sędziów!

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
1
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

WIDEO