Różal odpowiedział Łukaszowi Parobcowi: Chcesz coś wyjaśnić? Wiesz, gdzie mieszkam
przez Jakub Hryniewicz
Głośne nagranie z udziałem Łukasza Parobca nie obyło się bez reakcji Marcina Różalskiego.
Popularny „Różal” nie zabierał publicznie głosu po ogłoszeniu występu Łukasza Parobca w świecie freak fightów. Wiadomo jednak było od samego „GOAT-a”, iż weteranowi sportów uderzanych nie w smak był debiut GROMDZIARZA w Prime Show MMA.
Na kanale GROMDA pojawił się mocny materiał z udziałem byłego mistrza świata ISKA, w którym ten wypowiedział się między innymi właśnie o Różalskim.
Sprawdź kurs w Superbet
Różal odpowiedział Parobcowi: Chcesz coś wyjaśnić? Wiesz, gdzie mieszkam
Nagranie z udziałem Łukasza Parobca wywołało niemałą burzę. Jako, że poruszony został temat Marcina Różalskiego, to postanowił on zareagować na swoim w obszernym nagraniu na swoim Instagramie:
– Nie rozumiem, Łukasz, naprawdę, czemu ta frustracja jest na mnie cały czas wylewana. Tak, jak powiedziałem: byliśmy kolegami, zawsze cię propsowałem po walkach, zawsze do ciebie pisałem, życzyłem ci wszystkiego najlepszego, po walkach gratulowałem… Mało tego. Przyjechałem do ciebie, wykonałem ci seminarium charytatywnie, żebyś sobie zarobił dla klubu i tak dalej. Zawsze traktowałem cię, naprawdę, jako dobrego zawodnika, kolegę… – mówił „Różal”.
– Gościłem cię w swoim domu. Pod moim dachem spałeś, jadłeś, pomogłeś mi w zbiórce, zapoznałem cię z moim menadżerem… Na temat twoich występów we freakach też ze mną rozmawiałeś. Wiedziałem, jakie masz zdanie. I nagle przysyłasz mi wiadomość, że będziesz brał w tym udział, że miałeś takie zdanie, ale zmieniłeś. I tak, jak powiedziałeś, napisałem ci: OK, to jest twoje życie, twoja decyzja, mi jest po prostu przykro. Koniec moich wypowiedzi na temat twojego występu we freakach – kontynuował Różalski.
Weteran wagi ciężkiej nawiązał też do słynnej sceny z Franzem Mauerem z filmu Psy 2, która znalazła się na jego mediach społecznościowych. Wszyscy uważali, iż jest to jawny pstryczek w „GOAT-a”. Tymczasem „Różal” wyjaśnił, iż wrzucił to jako autorefleksję – jaka jest jego własna cena?
– Nie było to nic skierowane do ciebie. Tak uznałeś, OK – powiedział pan Marcin przechodząc zaraz do kolejnego wątku. – Ty mówisz, że była kiedyś propozycja walki między nami. Tak, była. W wywiadzie zostałeś zapytany, czy podjąłbyś ze mną walkę, odpowiedziałeś, że tak. Ja napisałem, zapytałem o co w tym chodzi.
Różalski wyjaśnił, że wówczas do ich walki nie mogło dojść z powodu konfliktu interesów. Panowie reprezentowali wówczas inne organizacje walk na gołe pięści.
W całym wątku Parobiec miał też żal, że „Różal” nie zakończył znajomości z Materlą, gdy ten trafił do FAME.
– Michałowi nagrałem się tak samo, że ja nie toleruję jego występów w FAME, ale to jest jego życie i ja mu go nie będę układał – skonstatował Różalski. – To ja nie rozumiem, po co cały czas poruszasz, k…wa, mój temat? Mówisz, że „już nie jesteśmy kolegami”. W porządku. Ja powiedziałem, że nie toleruję tego, a nie, że nie jestem twoim kolegą i tak dalej…
– Uważasz, że powinniśmy „coś wyjaśniać w ringu”? Stary, jeśli ty uważasz, że coś chcesz ze mną wyjaśnić, to wiesz gdzie mieszkam. Jeżeli czujesz się przez moją osobę jakoś urażony, to wiesz, gdzie mieszkam. Daj mi tylko znać, kiedy przyjedziesz – dodał.
Powyższe wypowiedzi to jedynie część z tego, co powiedział Różalski. Nagranie znajdziecie poniżej.