Natan Marcoń miał się zmierzyć z Eddie’em Hallem?! Kraken ujawnia szczegóły
przez Jakub Hryniewicz
Dość niespodziewanie o komentarz pod adresem Natana Marconia pokusił się Eddie Hall. Ostatni rywal Mariusza Pudzianowskiego zaczepił „Krakena”, który w odpowiedzi zasugerował, iż ten… odmówił z nim walki!
Gliwicki młodzian rozpalał do czerwoności kibiców polskich freak fightów, gdy na konferencjach i programach rzucał słowa, za które wielu chciało mu zrobić krzywdę. Koniec końców na pogróżkach się kończyło, niemniej za każdym razem, gdy Natan Marcoń wchodził do studia, w powietrzu unosił się zapach kontrowersji.
W ostatnim czasie popularny „Kraken” robi furorę za granicą. Nie udało mu się sięgnąć po pas w Misfits Boxing, ale o niebo lepiej poszło mu w czeskim Clash MMA. Tam w debiucie sięgnął po tytuł, a przy okazji zaprezentował ogromny progres w boksie. Pojawiły się też głosy, że być może wkrótce Marcoń powróci na polską ziemię.
Okazuje się, że miały być toczone rozmowy w sprawie hitowego starcia.
Sprawdź kurs w Superbet
Natan Marcoń vs Eddie Hall?! Kraken odpowiedział na zaczepki byłego strongmana
Znany z debiutu w organizacji KSW i sensacyjnej wygranej z Mariuszem Pudzianowskim Eddie Hall zaczął w ostatnich dniach obserwować Natana Marconia na Instagramie. Tam też wbił medialną szpilkę w młodego freak fightera:
– Natanie Marconiu, dlaczego wyglądasz jak transwestyta? – skomentował zaczepnie jedno ze zdjęć z osobą „Krakena” Anglik.
Komentarz „Bestii” na swoim Instastory udostępnił Marcoń, który dodał też kilka słów od siebie:
– Eddie… Na całe szczęście twoje nazwisko nie brzmi „Gein” – napisał Natan, nawiązując do najnowszej produkcji Netflixa. – On również lubił tego typu zabawy. Widzę, że jesteś niezwykle odważny w Internecie, ale gdy przyszła oferta od największej organizacji w Europie, walka wieczoru ze mną, to nagle ucichłeś.
– Mam nadzieję, że pokażesz jaja spod tego wielkiego bebzona i wyjdziesz do walki. Najpierw jednak niech Dillon Danis pokaże ci, gdzie twoje miejsce – dodał „Kraken” nawiązując do treningów Anglika z Amerykaninem.
W swoim stylu Natan kontynuował też stawianie znaków zapytania. W kolejnych wpisach ujawnił więcej szczegółów, czy raczej szczególików, potencjalnej konfrontacji z Hallem.
– Tak, miała być walka z Eddie’em na warunkach kompromisowych. W Polsce. Ale rozmowy ucichły. Eddie woli porzucać 70 kg przeciwnikami w MMA. Może na jakimś wywiadzie ujawnię więcej szczegółów – dodał Marcoń na kolejnym kafelku. – Myślę, że do naszej walki i tak dojdzie.
– Natan jest tu – dodał wstawiając emotikoną góry, sugerującą, że jest na szczycie. – A ci, którzy mi źle życzyli są tu – dopisał wstawiając emotikony sugerujące ujęcie przez policję. – Widzicie, jak się to szybko zmienia.