Muslim Tulshaev przed walką z Bartosińskim na XTB KSW 113: To on ma więcej do stracenia
przez Jakub Hryniewicz
Muslim Tulshaev dobrze zdaję sobie sprawę z wyzwania, jaki czeka na niego podczas XTB KSW 113.
Zgodnie z przewidywaniami pomysł o kolejnym superfight’cie z udziałem Adriana Bartosińskiego został odstawiony na dalszy plan. Sam „Bartos” nie ukrywa, że chciałby walki z Salahdine’em Parnasse’em, aczkolwiek tego starcia chciałby na wrogim terytorium Francuza. Po głowie krążą mu też myśli o rewanżu z Mamedem Khalidovem, który jako jedyny w karierze zdołał go pokonać.
Adrian Bartosiński do akcji powróci podczas XTB KSW 113. Tam czeka go bój z klarownym pierwszym pretendentem. Tym od kilku tygodni jest idący jak burza Muslim Tulshaev.
Sprawdź kurs w Superbet
Muslim Tulshaev: To Bartos ma więcej do stracenia
Trenujący w Niemczech „Urus” szturmem wbił się do rankingu wagi półśredniej KSW. Debiutował na gali EPIC, gdzie brutalnie rozprawił się z rywalem. Później każdą kolejną walką dążył do starcia z Andrzejem Grzebykiem. Do tego doprowadziły go nokauty na Marcinie Krakowiaku oraz Danielu Skibińskim.
Po tym, jak niewiele ponad 4 minuty Muslim Tulshaev znokautował Grzebyka, nie pozostało mu nic innego, jak pojedynek z Adrianem Bartosińskim. W rozmowie na kanale Klatka po klatce „Urus” dał do zrozumienia, że zdaje sobie sprawę z przewagi mistrza:
– „Bartos” mi nic innego nie pokaże [od tego], co pokazywali mi wcześniejsi przeciwnicy. Wiadomo, że ma parter i klincz, ale ja też mam „coś” – powiedział pretendent do pasa KSW. – W te dwa miesiące nie stanę się dobrym grapplerem, ale będę pracował nad tymi rzeczami, co dobrze umiem i te rzeczy szkolił.
Muslim nie wyklucza przegranej, niemniej wyjdzie do okrągłej klatki pewny siebie. Jak podkreślił w rozmowie z Arturem Mazurem, to nie on ma w tym przypadku więcej do stracenia:
– Wiem, że mogę przegrać. To jest sport. Ale co ja mam do stracenia? Cztery wygrane walki w najlepszej lidze w Europie. Jadę do niego do domu i walczę tam. Myślę, że on ma więcej do stracenia niż ja – zakończył Tulshaev.