Kontrowersyjna opinia? Trener Raubo po głośnej walce na PRIME 14: Powinni dostać nagrodę! [WIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Pojedynek w formule Trójkąta Bermudzkiego na ostatniej gali Prime Show MMA wzbudził spore kontrowersje. Specyficzne podejście do przebiegu starcia wygłosił trener Zbigniew Raubo.
Jeżeli ktoś przespał ostatnie tygodnie, spieszymy z przypomnieniem. Łukasz Parobiec, Kacper Miklasz i Marcin Siwy mierzyli się między sobą w Trójkącie Bermudzkim – do klatki weszło od razu trzech zawodników, którzy co minutę bili się w zmodyfikowanej formule MMA każdy na każdego. Kibice mieli sporo wątpliwości do tego, gdy przychodziła kolej na konfrontację „GOAT-a” z „Polską Maszyną”. Panowie ewidentnie się oszczędzali.
Sprawdź kurs w Superbet
Zbigniew Raubo: Powinni dostać nagrodę za pomysł!
Koniec końców Parobiec zwyciężył, ale niesmak pozostał. W tym temacie padło już wiele opinii, zarówno od samych zainteresowanych, jak i chociażby Mariusza Grabowskiego. Szef GROMDY podkreślał, iż nie była to freakowa walka, a nie sportowa – toteż między bajki należy włożyć górnolotne słowa o duchu sportu i jego łamaniu.
Z podobnego założenia wychodzi trener Zbigniew Raubo, który skomentował to zestawienie na kanale Fansportu TV:
– Ja ciągle mówię, że te freaki… Jak to się mówi: słuchaj ze zrozumieniem. Ja freaków nie liczę, jako sport. To jet rozrywka, to jest show. To nie ma nic wspólnego ze sportem. Zasady są, jakie są, takie są. Wyszli zarobić pieniądze. Jeżeli się umiało dwóch facetów, że „dostaniemy parę groszy, po co mamy się obijać między sobą, żeby nas Marcin ubił?”. Zrobili tak, jak zrobili. Nie widzę w tym nic złego, bo to nie jest sport.
– To jest rozrywka, show dla kibiców. Kibice chcieli sensacji i mają, bo tych dwóch się namówiło i mają. Zrobili tak, no koniec – kontynuował trener Raubo. – Nie mieszajmy w to sportu. To, że to jest nie fair, nieelegancko… ale tak się umówili, to dlaczego mają kibice ich krytykować? Powinni dostać nagrodę za pomysł!