Juras po zakończeniu współpracy FEN z Polsatem: Robi się miejsce dla kolejnej organizacji?
przez Jakub Hryniewicz
Przed kilkoma dniami Mateusz Borek zakomunikował dużą zmianę dla FEN, co zostało oficjalnie potwierdzone. Wieści o zmianie partnera telewizyjnego skomentował wieloletni sprawozdawca gal tej organizacji, Łukasz Jurkowski.
Lata temu KSW przecierało szlaki dla kolejnych organizacji MMA, promując tę dyscyplinę dzięki stacji Polsat. Z czasem drogi obu firm się rozeszły, co otworzyło miejsce na Słonecznych Kanałach dla kolejnego tworu.
Z „okienka” skorzystało Fight Exclusive Night. Czy wykorzystało je w stu procentach? To ciężko jest ocenić, a każdy będzie miał swoje spojrzenie na sprawę. W minionym tygodniu jednak ta współpraca dobiegła końca, o czym jako pierwszy poinformował Mateusz Borek. Jego słowa skomentować postanowił były już komentator gal FEN, Łukasz Jurkowski.
Sprawdź kurs w Superbet
Juras o odejściu FEN z Polsatu
Popularny „Juras” pokusił się o dość zagadkowy wpis na portalu X (dawniej Twitter):
– FEN poza Polsatem 100%. Robi się miejsce dla kolejnej organizacji? Kilka mniejszych pokazywaliśmy/pokazujemy – napisał Jurkowski.
Obecnie na sportowych kanałach Słonecznej stacji oglądać można było gale (a także retransmisje) właśnie wydarzeń FEN, czy Babilon MMA. Ta ostatnia nie znika póki co z Polsatu i na to się nie zanosi. Jak można rozumieć słowa „Jurasa”?
O ile pan komentator pokusił się jednak o kilka dość tajemniczych słów, to patrząc na rynek MMA znajdziemy kilka organizacji, które mogą zająć mu weekendy pracą. Strife MMA ostatnio było pokazywane na TVN Turbo, a wcześniej w TV Republika. Nie można zapomnieć o nowopowstałym King’s Arena, które przykuwa uwagę kibiców MMA.
Patrząc zaś na europejski rynek, na przody wychodzą dwie firmy: FNC oraz OKTAGON. W tej pierwszej nie brakuje polskich zawodników, a ich eventy kolokwialnie mówiąc – dowożą. Czesko-słowacka organizacja od miesięcy (nie)wojuje z KSW, toteż biorąc ich na swój pokład Polsat mógłby podnieść temperaturę w rywalizacji, co w teorii doprowadziłoby do większego dbania o interes widza.
Z tymi ostatnimi problemem może być umowa z Polsatem, o czym na wspominanym portalu X (dawniej Twitterze) wspomina Filip Błachut. UFC konstruowało umowy ze stacjami w ten sposób, by te nie mogły pokazywać kolejnych organizacji stricte MMA (dla przykładu, FEN organizowało też walki w K-1). Oczywiście informacje te nie są potwierdzone, toteż pozostaje czekać, co przyniesie rzeczywistość.