Natan na FAME 28! Paweł Jóźwiak komentuje walkę z Marconiem [WIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Poznaliśmy kolejną walkę listopadowej gali FAME 28: Armagedon. W klatce dojdzie do potyczki Pawła Jóźwiaka z Natanem Marconiem.
Gliwicki młodzian rozpalał do czerwoności kibiców polskich freak fightów, gdy na konferencjach i programach rzucał słowa, za które wielu chciało mu zrobić krzywdę. Koniec końców na pogróżkach się kończyło, niemniej za każdym razem, gdy Natan Marcoń wchodził do studia, w powietrzu unosił się zapach kontrowersji.
W ostatnim czasie popularny „Kraken” robił furorę za granicą. Nie udało mu się sięgnąć po pas w Misfits Boxing, ale o niebo lepiej poszło mu w czeskim Clash MMA. Tam w debiucie sięgnął po tytuł, a przy okazji zaprezentował ogromny progres w boksie. Pojawiły się też głosy, że być może wkrótce Marcoń powróci na polską ziemię.
Potwierdzenie tego nadeszło dziś.
Sprawdź kurs w Superbet
Natan vs Jóźwiak na FAME 28. Pierwsze słowa Prezesa po ogłoszeniu walki
Natan Marcoń wystąpi na warszawskiej gali FAME 28: Armagedon. Jego rywalem będzie Paweł Jóźwiak, który pojawił się w studio Fansportu TV, gdzie udzielił pierwszego po ogłoszeniu walki wywiadu. „Prezes” odniósł się do samego zestawienia, jak i tego, jak jest przygotowany na pewne ataki werbalne ze strony „Krakena”.
Były już prezes FEN w świecie freak fightów (wliczając w to debiut na Wotore) legitymizuje się rekordem 6-7. Będący po pięćdziesiątce Jóźwiak późno zaczął przygodę ze sportami walki jako zawodnik, niemniej nie odmawia wyzwań. Ostatnie dwa pojedynki, z Adrianem Ciosem oraz „Ważką G”, zwyciężał przez decyzje.
Za liczącym sobie 22 wiosny Natanem Marconiem przemawiać będzie oczywiście wiek. Nie można też zapomnieć o ogromnym progresie sportowym – po jego ostatniej walce na Clash MMA pojawiły się wręcz, choć ironiczne, porównania do Roya Jonesa Jr.’a. „Kraken” zawsze dowozi na konferencjach i tego przede wszystkim spodziewają się po nim widzowie. Jeśli do tego dołoży spektakularny występ w klatce, możemy być świadkami odrodzenia „Pierzastego”.