Islam Makhachev o porównaniach do Khabiba: Pytania o to są głupie
przez Jakub Hryniewicz
Islam Makhachev nie ukrywa, że jest antyfanem pytań o porównanie jego dokonań z tymi, którymi zasłynął jego trener, przyjaciel i mentor, Khabib Nurmagomedov.
Zbyt wiele łączy byłych już mistrzów wagi lekkiej UFC z Dagestanu, by ich do siebie nie porównywać. Wszyscy znają historię, a przynajmniej jej końcówkę, Khabiba Nurmagomedova w sportach walki. Nigdy nie został pokonany, a po odejściu z tego świata jego ojca zakończył karierę. Abdulmanap Nurmagomedov miał jednak słynny „Ojcowski plan”, który zresztą się ziścił.
Gdy „Orzeł” odwiesił rękawice na kołek, wkrótce po pas sięgnął jego dawny sparingpartner, a obecnie protegowany – Islam Makhachev. Zdołał on już zapisać się na kartach historii dywizji lekkiej, notując rekordową ilość obron.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Islam Makhachev o porównaniach do Khabiba
Niebawem, podczas UFC 322 w Nowym Jorku, Islam Makhachev stanie przed szansą na sięgnięcie po drugi pas mistrzowski organizacji. Przed nim stanie Jack Della Maddalena, obecny czempion kategorii półśredniej. Jeśli Dagestańczyk zwycięży, wówczas w oczach wielu przebije osiągnięcia Khabiba.
Temat ten jest bardzo medialny, jednakże nie dla samego zainteresowanego. Brett Okamoto z ESPN MMA, który miał przyjemność przeprowadzić wywiad z Makhachevem przyznał, że między dziennikarzy ten wątek jest często poruszany. Islam z kolei stwierdził, że nie jest fanem pytań z porównaniami do Nurmagomedova:
– Niektórzy się pytali wcześniej, czy „chcę zaliczyć więcej obron, niż Khabib”. Te pytania dla mnie… dla mnie to są głupie pytania. On jest moim bratem. Jeśli nie chciałby, bym pobił jego rekord, to nigdy by mi nie pomagał. Na dwa miesiące zostawił swoją rodzinę. To jego marzenie, by w naszym klubie tworzyć kolejnych mistrzów.
– Raz mi powiedział, że robi to wszystko, by jeśli jeden z tych gości zostanie mistrzem, zmieni to życie wszystkich dookoła. Powiedział: „moim marzeniem jest pomagać innym, bo gdy to zrobię, zmienię życie każdego z ich otoczenia, rodziny, przyjaciół”. Dlatego też nie lubię odpowiadać na pytania o przebijanie rekordów Khabiba i tego typu rzeczy.