Sobota, 6 Grudnia, 2025

Paweł Jóźwiak murem za Pudzianowskim: Po tylu latach nie zasłużył sobie, by KSW tak go traktowało [WIDEO]

Fot. KSW/YouTube
Opublikowane 28 października 2025, 10:12
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Paweł Jóźwiak jasno opowiedział się za jedną ze stron w medialnym sporze Mariusza Pudzianowskiego z KSW.

Nie ulega żadnej wątpliwości, iż przejście „Pudziana” ze świata strongmanów do MMA wywołało ogromny boom na sporty walki w Polsce. Mariusz Pudzianowski przez lata był jednym z tych zawodników, którzy przyciągają na areny i przed ekrany dziesiątki tysięcy kibiców. Sytuacja mocno się jednak zmieniła w ostatnich miesiącach.

Martin Lewandowski otwarcie przeciwstawia się freak fightom, toteż gdy „Pudzian” był łączony z FAME, nie należał do najszczęśliwszych. Ostatecznie jego gwiazdor pojedynek stoczył na KSW 105, ale niesmak pozostał – tym bardziej, że Pudzianowski szybko przegrał z debiutującym Eddie’em Hallem.

Na Pudzianowskiego wylało się wiadro pomyj, a swoje dołożyły też czołowe postaci w strukturach KSW, na przykład podważając jego charakter. Pan Mariusz długo milczał, gdy wreszcie w minionym tygodniu wyprowadził w byłego już pracodawcę dwa mocne ciosy.

Sprawdź kurs w eFortuna.pl

Odbierz zakład bez ryzyka do 100zł! Za samą rejestrację zgarniasz 20 zł, a za pierwszy depozyt 10 zł!
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Paweł Jóźwiak murem za Pudzianowskim

Na profilach Mariusza Pudzianowskiego w mediach społecznościowych najpierw pojawiło się oświadczenie, w którym zakomunikował – przynajmniej na razie – brak możliwości dalszej współpracy z KSW. Później zaś wstawił on wideo, w którym wprost zasugerował, że nie otrzymał wynagrodzenia za starcie z Hallem.

Paweł Jóźwiak, goszczący w studio Fansportu TV, nie ukrywa zaskoczenia przebiegiem medialnego sporu. Były prezes FEN podkreślił, że stoi murem za „Pudzianem”, głównie ze względu na zasługi, jakie ma wobec niego światek polskiego MMA.

Dla mnie też [to było zaskoczenie]. W ogóle, kurde… Przykre jest to wszystko, jak się na to patrzy, bo jednak „Pudzian” był tym „koniem pociągowym”. Nie tylko KSW, ale całego polskiego MMA. On polskie MMA wprowadził na salony. Przez tyle lat był z tym KSW i tak naprawdę, wiesz, ja nie chcę wchodzić w ten spór, ale to chyba KSW zaczęło.

– On dał słabą walkę z tym Eddie’em Hallem. Wiadomo, że Pudzianowski stracił zapał po nokaucie od Szpilki. Wiadomo, że to nie jest ten sam „Pudzian”, ale na niego się wylało tyle hejtu za tę walkę z Hallem… To nie dziwię się, że „Pudzian” się teraz odgryza. Tym bardziej, że ma tam jakieś argumenty. Nie znam sprawy na tyle, żeby się wypowiadać kto ma racje i czemu te pieniądze nie dotarły, ale ogólnie: słaba sytuacja. Jeśli mam być zupełnie szczery, to tutaj „team Pudzian” w całokształcie tego sporu. „Mario” po tylu latach nie zasłużył sobie, by być tak potraktowanym, po tak słabym występie.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

WIDEO