Sobota, 6 Grudnia, 2025

„Hall za kamerą mówił o Mariuszu najgorsze rzeczy” – Wojsław Rysiewski o nieudanej promocji walki siłaczy

Fot. YouTube
Opublikowane 29 października 2025, 10:23
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Dyrektor sportowy KSW, Wojsław Rysiewski, ujawnił, że organizacja miała plan na promocję walki Pudzianowski vs Hall konfliktem zawodników. Niestety jednak, ci stanęli okoniem.

Pamiętna konfrontacja najsilniejszych ludzi na świecie miała miejsce w kwietniu tego roku. Mariusz Pudzianowski stanął na przeciwko, jak to zwracali uwagę obserwatorzy, swojej wersji sprzed debiutu w MMA. Sam „Pudzian” też to podkreślał. Pamiętał, jak wiele sił kosztowało go dotlenienie górą mięśni, którą wówczas był.

Choć w dużej większości kibice spodziewali się, że legenda KSW pokaże Hallowi, jak istotne jest klatkowe doświadczenie, to starcie przebiegło zgoła inaczej. Pudzianowski odbił się wręcz od Eddie’ego, który na wygraną przez nokaut potrzebował zaledwie 30 sekund.

Sprawdź kurs w Superbet

3 755 zł bonusu na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Wojsław Rysiewski: Hall za kamerą mówił o Mariuszu najgorsze rzeczy, a przed kamerą…

Przed pojedynkiem Pudzianowski vs Hall było oczywiście sporo materiałów, także zakulisowych. Po jednym z nich w Internecie wytykano nienajlepszy angielski pana Mariusza, który był po dużym wrażeniem Anglika. Ten uśmiechał się do niego, jednak bynajmniej miłością wielką do niego nie pajał.

Fakt ten w Hejt Parku ujawnił Wojsław Rysiewski. Dyrektor sportowy KSW przyznał, iż nasłuchawszy się tego, co „Bestia” mówi o „Pudzianie” w strukturach jawił się pomysł wykorzystania sporu do promocji pojedynku. Tymczasem, gdy dochodziło do konfrontacji przed kamerami, cały ogień gasł.

Chcieliśmy to [konflikt] wykorzystać, ale on, niestety… zachował się jak standardowy zawodnik KSW, nie chciał nic powiedzieć. Znaczy za plecami mówił wszystkie najgorsze rzeczy na Mariusza, natomiast przed kamerą: „pełen szacunek, szacunek dla jego osiągnięć” i tak dalej – powiedział Rysiewski.

A wiecie, Mariusza też trzeba sprowokować. On sam z siebie też nie chciał nic zrobić. Jakby też… to nie jest nasza decyzja, tylko znowu: zawodnicy nie dowieźli – zakończył gorzką konkluzją.

Cały wywiad z Wojsławem Rysiewskim poniżej.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

WIDEO