Arkadiusz Wrzosek o tarapatach De Friesa na XTB KSW 111: Nie byłem zaskoczony [WIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Arkadiusz Wrzosek przyznał, że niespecjalnie zdziwiły go problemy Phila De Friesa w ostatniej walce. Jednocześnie Brytyjczyk bardzo zaimponował Polakowi.
Gdy niekwestionowany mistrz wagi ciężkiej wychodził do Stefana Vojcaka mało kto spodziewał się tego, jak rozpocznie się pojedynek. Phil De Fries przyzwyczaił wszystkich do obaleń i zajeżdżania rywali w parterze. Tymczasem Słowak napytał mu sporo biedy.
Anglik już w pierwszej rundzie poleciał na deski i wydawało się, że nadchodzi potężna sensacja. Mistrz KSW pokazał jednak ogromny charakter i przetrwał ciężkie chwile, by ostatecznie skończyć pretendenta pod koniec trzeciej odsłony.
Sprawdź kurs w Superbet
Arkadiusz Wrzosek: Nie byłem zaskoczony, że De Fries był w opałach
Michał Tuszyński odwiedził w Uniq Fight Club Arkadiusza Wrzoska, którego zapytał oczywiście o konfrontację De Fries vs Vojcak. Polak, który sam nie tak dawno stanął przed szansą na zdetronizowanie Anglika, przyznał, iż nie zdziwiły go tarapaty czempiona – wszak w wadze ciężkiej ciosy ważą naprawdę sporo. Jednocześnie jednak zaimponowało mu to, jak Phil zdołał odwrócić losy starcia:
– Nie byłem zaskoczony, że Phil był w opałach. To jest waga ciężka. Już taki klasyczny tekst: jeden cios może dużo zmienić. Zaimponował mi Phil. Pokazał się ze strony, z której go nie poznaliśmy, że potrafi naprawdę dobrze odnaleźć się, będąc podłączonym. Nie dał sobie zrobić większej krzywdy. Pierwsza runda była w miarę wyrównana, ale potem to już była walka w stylu Phila – powiedział Wrzosek.
O ile w wywiadzie nie padła deklaracja co do kolejnego występu Arkadiusza w okrągłej klatce, o tyle można się spodziewać, iż dojdzie do niego w pierwszych miesiącach 2026 roku.