Sobota, 6 Grudnia, 2025

Zawodnicy UFC omijają doping? Patryk Kaczmarczyk ujawnia zakulisowe fakty [WIDEO]

Opublikowane 31 października 2025, 14:21
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Patryk Kaczmarczyk uchylił rąbka tajemnicy w temacie oszukiwania w świecie MMA.

Zaledwie kilkanaście dni dzieli nas od gali XTB KSW 112, gdzie Patryk Kaczmarczyk raz jeszcze stanie przed szansą na sięgnięcie po tytuł tymczasowego mistrza w kategorii piórkowej. „Książę Radomia” wystąpi w arcyciekawym boju z Adamem Soldaevem.

Sprawdź kurs w Superbet

3 755 zł bonusu na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Patryk Kaczmarczyk: Ostatnio dostałem informację, jak oszukują w UFC z dopingiem

Numer jeden rankingu dywizji do 65,8 kg gościł w studio Fansportu TV, gdzie oczywiście głównym wątkiem była walka wieczoru szczecińskiego wydarzenia. Nie zabrakło też wątków pobocznych, jak często mordercze zbijanie wagi przez fighterów.

Nie jest żadną tajemnicą, iż większość zawodowców tnie wiele kilogramów do zakontraktowanego limitu, by te wróciły już kilka godzin później. Michał Tuszyński przytoczył Patrykowi wypowiedź Joe Rogana, który nazwał to „legalnym oszustwem” oraz Martina Lewandowskiego, który również fanem cięcia wagi nie jest.

To jest trochę tak, jakbyś chciał wynaleźć coś na nowo. Jakby ktoś znalazł realnie dobry sposób, żeby zawodnicy wagi nie robili, to oni by tej wagi nie robili; ale nie ma tego sposobu. W ONE jest tak, że sprawdzają poziom odwodnienia, [a] i tak się katują – wymieniał Kaczmarczyk. Gwoli ścisłości w sieci można znaleźć materiały tłumaczące, że nietrudno jest obejść protokoły singapurskiej organizacji.

Zawsze jest jakiś inny sposób, coś na obejście – kontynuował swoją wypowiedź „Książę Radomia”. – Ostatnio na przykład dostałem informację, jak oszukują w UFC z dopingiem. Wiadomo, nie będę teraz o tym mówił, ale jest dużo takich myczków… Przecież, jak jest ktoś, kto pracuje nad tym, żebyś ty nie brał dopingu, to druga strona pracuje nad tym, żebyś ten doping wziął i był lepszy. To jest taki wyścig szczurów trochę.

Jak w Formule 1 z bolidem. Nasze ciało to jest nasz bolid. Każdy szuka jakiejś przewagi. A ta waga? Trochę to jest przewaga, ale słuchaj, stary. Ja mam 1,73 m, pójdę do wagi lekkiej i będę bił się z gośćmi, jak Marian Ziółkowski, który ma prawie 1,90 m. To jest duża różnica. (…) Jak ktoś znajdzie dobry sposób i to przedstawi czy to KSW, czy UFC, czy ONE, to oni to zrobią, ale na razie nikt tego nie wymyślił.

Michał Tuszyński dodał, że słyszał, jak zawodnicy obchodzą zakaz stosowania kroplówek we Francji. Kaczmarczyk wtrącił:

Ale jaki tam zakaz kroplówek! Ja słyszałem od chłopaków, że normalnie na UFC walone są kroplówki. Normalnie, zamknięty pokój – jak, co ci udowodnią? Ale co… Wierzcie w te bajki wszystkie, że oni tam kurczaka z ryżem jedzą…

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

WIDEO