Sobota, 6 Grudnia, 2025

Gorzkie słowa mistrza UFC po rozstaniu z żoną: Chciałem wziąć na szczyt ludzi, którzy nie chcieli mnie na nim widzieć

Opublikowane 4 listopada 2025, 09:26
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Ilia Topuria zamieścił dość wymowny wpis odnoszący się do rozstania z żoną.

Wokół Ilii Topurii od dawna jest głośno. Urodzony w Niemczech Gruzin z hiszpańskim paszportem pozostaje niepokonany po siedemnastu zawodowych pojedynkach. W tym czasie odprawił z kwitkiem takie legendy UFC, jak Alexander Volkanovski, Max Holloway, czy Charles Oliveira. „El Matador” sięgnął przy okazji po mistrzostwa w kategoriach piórkowej oraz lekkiej.

Od czasu, gdy sięgnął po ten drugi pas w sieci goreje dyskusja, kto będzie jego kolejnym rywalem. Topurii podoba się szum wokół jego osoby, który nie wiąże się jedynie z jego życiem sportowym. Sam mistrz UFC postanowił dołożyć do cegiełkę do dyskusji na temat jego prywatnych relacji.

Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!

Darmowa transmisja wszystkich gal UFC! 3 755 zł bonusu dla nowych użytkowników! Wysokie kursy, freebety i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Gorzkie słowa Ilii Topurii o rozstaniu z żoną

Kilka miesięcy temu gruchnęły wieści, iż Ilia Topuria rozstał się z żoną, Giorginą Uzcategui Badell. Mistrz UFC długo nie reagował, podczas gdy w sieci pojawiały się kolejne wiadomości od jego byłej już partnerki.

Wreszcie „El Matador” jednak zabrał głos w temacie rozstania. Zrobił to publikując gorzką wiadomość:

Moim problemem było to, że chciałem wziąć ze sobą na szczyt ludzi, którzy nawet nie chcieli mnie na nim widzieć – napisał Topuria.

Najbliższy pojedynek pokaże, czy zamieszanie w życiu prywatnym wpłynie na sportową jakoś „El Matadora”. W sieci krąży dużo pogłosek o tym, iż do pierwszej obrony przystąpi już w styczniu. W wąskim gronie pretendentów znajdują się Justin Gaethje oraz Paddy Pimblett. W opinii niektórych dziennikarzy UFC postawi na starcie z „The Baddym”, by z przytupem wejść w nową współpracę. Od nowego roku organizacja pokazywana będzie bowiem na platformie Paramount.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

WIDEO