Menedżer Justina Gaethje zapewnia: Jest słownym człowiekiem. Nigdy nie zawalczy dla UFC, jeśli…
przez Jakub Hryniewicz
Menedżer Justina Gaethje zapewnił, że jego klient nie rzucał słów na wiatr.
Popularny „The Highlight” od lat utrzymuje się w czołówce wagi lekkiej UFC. Zawodnik z Arizony zapisał się w pamięci kibiców fenomenalnymi pojedynkami, które często kończył nokautami. Dwukrotnie stawał przed szansą na zdobycie pełnoprawnego pasa dywizji do 70,3 kg. Za każdym razem jednak był poddawany przez ówczesnych czempionów.
Teraz ponownie wymienia się go w wąskim gronie potencjalnych pretendentów. Rywali przymierzanych do Ilii Topurii jest jednak wielu, a sam Justin Gaethje mówił jakiś czas temu, że jeśli zostanie pominięty, to zakończy karierę.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Menedżer Justina Gaethje: On jest słownym człowiekiem
Menedżer „The Highlighta” w najnowszym wywiadzie przyznał, że brak ogłoszeń ze strony UFC wynika z faktu, iż organizacja czeka na rozstrzygnięcia w pojedynkach, do których dojdzie na przestrzeni najbliższych miesięcy:
– Myślę, że UFC czeka na to, co wydarzy się w walce Islama z Jackiem Della Maddaleną. Też uważam, że czekają na wynik pojedynku Armana Tsarukyana z Danem Hookerem – powiedział Ali Abdelaziz w Submission Radio.
Sporo mówi się o tym, że pierwszeństwo do „El Matadora” przypadnie Paddy’emu Pimblettowi. Anglik zajmuje dość odległe miejsce w rankingu wagi lekkiej, ale z Topurią łączy go bardzo medialny spór.
– Powiem wam jednak, że Justin Gaethje jest słownym człowiekiem – dodał Abdelaziz. – Jeśli Paddy Pimblett uprzedzi go w kolejce do mistrza, przejdzie na sportową emeryturę i nigdy nie zawalczy już dla UFC. Robił dla nich przysługę za przysługą. A co zrobił Paddy Pimblett, żeby miał go teraz wyprzedzić?